Indeks największych spółek WIG20  wzrósł o 0,33 proc. i rozpoczął sesję na poziomie 2624,94 pkt. Indeks szerokiego rynku WIG zyskał 0,22 proc. i wyniósł 45382,43 pkt.

Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań wzrósł o 0,76 proc. i wyniósł 5 593,14 pkt. Francuski CAC 40 podskoczył o 0,41 proc. do 3 652,00 pkt. Niemiecki indeks DAX wzrósł o 0,63 proc. do 6 740,24 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX podniósł się o 0,99 proc. i wyniósł 20 422,46 pkt.

"We wtorek rano rodzimi inwestorzy mogą mieć dylemat co z punktu widzenia warszawskiej giełdy będzie ważniejszym czynnikiem. Czy Wall Street, gdzie po początkowej przecenie, bykom udało się odrobić zdecydowaną większość strat? Czy też dzisiejsza wyprzedaż na azjatyckich giełdach oraz spadające rano kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy? Z tego też powodu początek sesji powinien upłynąć pod znakiem wahań na poziomach bliskich wczorajszemu zamknięciu oraz na wyczekiwaniu na nowe impulsy" - twierdzi Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers.

Analityk dodaje, że nowych impulsów na rynek we wtorek trafi stosunkowo dużo. "Oprócz obaw związanych z sytuację krajów peryferyjnych Strefy Euro, sytuacją na Węgrzech, czy też zachowania złotego, będą to również publikowane dziś dane makroekonomiczne. O godzinie 10:00 GUS opublikuje raport o PKB. Po południu na rynek trafią natomiast amerykańskie indeksy Chicago PMI i Conference Board" - wymienia Kiepas.