Teraz są na 7. i 8. pozycji na rynku. Mają większe apetyty, bo biorą na celownik Volkswagena i Renault.

– Volkswagen to potęga i nie nam się z nimi równać, ale Renault jest w naszym zasięgu – przyznaje Wojciech Szyszko, szef Kia Motors Polska.

Do francuskiego koncernu Hyundaiowi brakuje tylko 600 samochodów, a Kii – 1,1 tys. egzemplarzy. W tym roku już na pewno nie uda się dogonić Francuzów, ale w przyszłym rok może się to udać. – Przeskoczenie Renault będzie trudne, ale jeszcze sześć lat temu byliśmy w drugiej dziesiątce sprzedawców i nikt nie wierzył, że potrafimy wspiąć się tak wysoko – przypomina Szyszko.

>>> Czytaj też: Rapujące chomiki wywindowały sprzedaż Kia Motors w USA

W przypadku Kii orężem w walce z francuskim konkurentem ma być Cee’d, od lat najpopularniejszy model tego koncernu, wsparty dodatkowo modelami Venga, terenówką Sportage oraz nowym Picanto. Ten ostatni model wraz szykowanym od nowego roku na rynek modelem Optima mają poprawić pozycję Kii nie tylko w segmencie sprzedaży dla klientów indywidualnych, lecz także flot. Zarówno Kia, jak i Hyundai mają tu sporo do nadrobienia. Według ekspertów ich słaby udział w sprzedaży flotowej ma związek z brakiem dobrego samochodu z segmentu D, który mógłby zagrozić Skodzie Octavii, Toyocie Avensis czy Volkswagenowi Passatowi.

Szansy w starciu z tymi modelami szuka też Hyundai. W 2011 r. wejdzie do sprzedaży nowa Sonata. Klientów indywidualnych ma przyciągnąć wprowadzony do sprzedaży w październiku model ix20, wsparty i10, i20 oraz i30, najpopularniejszy w naszym model Hyundaia.

>>> Polecamy: Zysk Hyundai’a zwiększył się pięciokrotnie i sięgnął miliarda dolarów

– Obie marki podążają tą samą drogą co Japończycy 20 lat temu. Mają szansę, by wskoczyć do pierwszej piątki rankingu sprzedaży – ocenia Andrzej Halarewicz, szef polskiego oddziału JATO Dynamics, firmy monitorującej rynek motoryzacyjny. Chwali on Kię i Hyundaia za to, że udało im się pogrzebać stereotyp, iż produkują awaryjne auta. Pomogły siedmioletnie gwarancje na kie i pięcioletnie na hyundaie.

Coraz śmielsze poczynania Koreańczyków nie przerażają konkurentów. Powrót do gry zapowiada Ford.

Bogdan Głód z Ford Polska tłumaczy, że spadek sprzedaży Forda spowodowany był brakiem nowego produktu w segmencie C, który najbardziej interesuje klientów indywidualnych. Ale w 2011 r. to się zmieni. Do salonów trafi nowa wersja Focusa, który ma podźwignąć Forda w rankingu, a Koreańczyków być może znów uda się wyprzedzić.

>>> Czytaj też: Toyota i Honda na szczycie rankingu niezawodności Consumer Reports