3167 – tyle według Open Finance wyniosła liczba transakcji w listopadzie. To o 7,3 proc. więcej niż w październiku, który również był pod tym względem rekordowy. Rynek stymulowany jest m. in. przez ograniczenia w programie Rodzina na Swoim, które prawdopodobnie zaczną obowiązywać od przyszłego roku. Osoby, które chcą się skorzystać z obowiązujących zasad, mają więc już tylko niespełna miesiąc. Dlatego należy oczekiwać, że w grudniu liczba transakcji na u nieruchomości będzie jeszcze wyższa. 

Zobacz też: Nowy rynek wtórny - mieszkanie prawie od dewelopera

Tak kształtowały się ceny

Na 16 miast, które uwzględniamy przy obliczaniu indeksu cen mieszkań, w listopadzie spadły ceny w dziewięciu. Najbardziej w Gdańsku (o 4,5 proc.), Białymstoku (3,8 proc.) i Olsztynie (3,5 proc.). Spośród pozostałych siedmiu, największe wzrosty cen zanotowaliśmy w Łodzi (o 4,1 proc.), Toruniu (2,8 proc.) oraz Bydgoszczy (1,9 proc.). Grudzień nie powinien przynieść pod tym względem zmiany – ceny najprawdopodobniej nie zmienią się, a liczba transakcji ponownie wzrośnie. Z czego to wynika? Jak tłumaczą eksperci z postępującej liberalizacji polityki kredytowej. Od początku roku przeciętna marża kredytów w rodzimej walucie spadła do 1,7 proc. z 2,5 proc., a w euro do 2,6 proc. z 3,2 proc.. Także łatwiej jest o kredyt. Trzyosobowa rodzina z dochodem 5000 zł netto może obecnie pożyczyć średnio 426 tys. zł, a więc 58 tys. zł więcej niż jeszcze jedenaście miesięcy temu. 

Perspektywy na 2011

W najbliższych 12 miesiącach Home Broker prognozuje wzrost cen na poziomie 1,7 proc. Za podwyżkami przemawiać może wzrost stawek VAT na mieszkania deweloperskie. Kolejnym ważnym argumentem może być także wyżej wspomniana liberalizacja polityki kredytowej banków w zakresie kredytów mieszkaniowych. Nie można ponadto pominąć kwestii wyżej wspomnianej inflacji. Rosnący ogólny poziom cen wpływa bowiem także na podniesienie cen nieruchomości. Za spadkiem cen przemawiają natomiast planowane przez rząd zmiany w programie Rodzina na Swoim. Głównym ich wynikiem ma być ograniczenie strumienia pieniędzy kierowanych na rynek nieruchomości. Kolejnym czynnikiem przemawiającym za możliwością spadków cen jest rekordowa podaż mieszkań na rynku pierwotnym. Zgodnie z danymi GUS przez pierwsze 10 miesięcy tego roku deweloperzy rozpoczęli o połowę więcej inwestycji niż w analogicznym okresie rok wcześnie