Francuski indeks CAC 40 na zamknięciu sesji wzrósł o 1,63 proc. i wyniósł 3.810,50 pkt., Niemiecki indeks DAX wzrósł o 0,68 proc., do 7.001,91 pkt., brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu sesji wzrósł o 0,66 proc., do 5.808,45 pkt.

„Optymizm mógł kwitnąć, ponieważ nie było żadnych danych, które mogłyby go ograniczać” twierdzi Paweł Cymcyk z A-Z Finance.

„Jedyne dziś oficjalne informacje to zamówienia przemysłowe w Niemczech, które w październiku wzrosły o 1,6 proc.. Rynek co prawda oczekiwał aż 1,8 proc., ale nie było to na tyle mocne odchylenie by generować jakiekolwiek problemy” – dodaje analityk.

Jak twierdzi Roman Przasnyski z Open Finance, bardzo odważnie poczynali sobie inwestorzy w Paryżu, gdzie indeks zyskiwał 2 proc. Nie zdołał jednak wznieść się na rekordowy poziom.

„Po raz kolejny udało się to we Frankfurcie i Londynie, gdzie wzrosty sięgały nieco ponad 1 proc.” – dodaje Przasnyski.