Platforma n, najmniejszy gracz na rynku platform satelitarnych, próbuje wejść na pola, na których dotychczas dominowali konkurenci – Cyfrowy Polsat i Cyfra+. Należący do n kanał nSport przeprowadził w miniony weekend pierwszą w swojej ofercie transmisję walk bokserskich w trójwymiarze.

Boks był dotychczas domeną Cyfrowego Polsatu, największego gracza. Nadawca był nawet współorganizatorem gal bokserskich, m.in. z udziałem Tomasza Adamka i Andrzeja Gołoty. Z kolei 3D kusiła jak dotąd tylko Cyfra+, drugi co do wielkości gracz na rynku, która za pośrednictwem Canal+ pokazała w trójwymiarze dwa mecze: Wisła Kraków – Odra Wodzisław, a także niedawny Real Madryt – FC Barcelona. – Planujemy kolejne – zapowiada Beata Ryczkowska, dyrektor programowy Canal+ Cyfrowy.

>>> Czytaj też: TV na żądanie w internecie odbiera widzów telewizji

Walka o sport

Oferta sportowa jest jednym z największych magnesów dla klientów platform. Dlatego Cyfra+ od dawna inwestuje w prawa do polskiej piłkarskiej Ekstraklasy, a także oferuje ligę hiszpańską, angielską oraz koszykarską NBA. Z kolei Cyfrowy Polsat, który pokazuje najwięcej dyscyplin, walczy o klientów m.in. wyłącznością na rozgrywki siatkarskiej PlusLigi, gale boksu i sportów walki takich jak KSW, a także wyścigi Formuły 1. Największym atutem n jest natomiast Liga Mistrzów, na którą wydała ponad 50 mln euro.

W najbliższych miesiącach konkurencja jeszcze się zaostrzy. Zarówno Cyfra+, jak i n zetrą się w walce o prawa do polskiej Ekstraklasy. Według informacji „DGP” Ekstraklasa liczy, że ze sprzedaży praw do pokazywania rozgrywek na następne trzy lata zgarnie co najmniej 450 mln zł. Na rynku nie brakuje jednak spekulacji, że n jest tak bardzo zdeterminowana, by wygrać walkę o prawa z Cyfrą+, że gotowa jest nawet zapłacić za nie 600 mln zł.

>>> Polecamy: Dominik Libicki: jeszcze 1,5-2 mln gospodarstw domowych może kupić telewizję płatną

– Jeżeli n rzeczywiście wygra walkę z Cyfrą+ o prawa, to będzie to zwycięstwo pyrrusowe. Polska Ekstraklasa to wciąż słaby produkt, bardzo drogi, na którym nie sposób zarobić – mówi Łukasz Wachełko, analityk DB Securities. Z tego powodu w przetargu nie ma Polsatu. Marian Kmita, szef sportu w Polsacie, mówi „DGP”, że nadawca stanie do walki o prawa dopiero przy następnym rozdaniu, za trzy lata.

Mecze w 3D

Cyfrowy Polsat na razie 3D nie planuje. Marian Kmita mówi „DGP”, że nadawca koncentruje się na rozwoju oferty, m.in. dystrybucji w internecie.

Poważne plany mają jednak konkurenci. Cyfra+, oprócz dwóch meczów piłkarskich, pokazała w maju w 3D film animowany „Koralina i tajemnicze drzwi”. Te trzy pozycje powtórzy w osobnym paśmie podczas świąt. W przyszłym roku w bibliotece operatora pojawi się też powstająca w Łodzi trójwymiarowa „Latająca maszyna”.

– Chcemy nadal relacjonować w 3D sport, w tym piłkę nożną, a także boks oraz inne dyscypliny. Będziemy pokazywać filmy animowane i fabularne – mówi „DGP” Beata Ryczkowska.

Christian Anting, dyrektor operacyjny telewizji n, też zapowiada kolejne walki bokserskie w trójwymiarze, a także rozgrywki Ligi Mistrzów.