W poprzednią środę za obligacje spółki zajmującej się projektowaniem małej architektury płacono 80 proc. nominału, ponieważ inwestorzy obawiali się, że firma może mieć problemy z płynnością finansową. W poniedziałek jedna z gazet opublikowała wypowiedź prezesa spółki, który przekonywał, że obawy te są bezpodstawne. Od tego czasu notowania obligacji wzrosły do 84,3 proc., i choć dziś po południu (komentarz powstaje o 16:00) pojawiła się nawet lepsza cena (84,5 proc.), sprzedający nie byli nią zainteresowani. W ciągu tygodnia można więc było zarobić 4,3 proc. na obligacjach tej spółki.
Z każdym kolejnym dniem tygodnia zainteresowanie inwestorów obligacjami korporacyjnymi zdaje się rosnąć i rozszerzać. Dziś nadal chętnie kupowano obligacje Ganta wygasające we wrześniu 2012 r., a cena pozostała stabilna. Największy obrót zanotowano przy papierach BGK Krajowy Fundusz Drogowy. Właściciela zmieniło 181 obligacji z 200 wystawionych na sprzedaż. Zaakceptowana cena wyniosła 101,3, co przy stałym oprocentowaniu (5,75 proc.) dało 5,36 proc. rentowności (wczoraj było to 5,45 proc., ale wczorajsza cena była najniższą od trzech miesięcy).

Znowu potaniały obligacje Orła, lecz z ceną 106,5 proc. wciąż są najwyżej wycenianymi papierami na Catalyst. Przy stałym oprocentowaniu na poziomie 15 proc., dają też atrakcyjną rentowność 9,56 proc. (wczoraj przy cenie 107 proc. było to 9,17 proc.).

Na rynku obligacji spółdzielczych tym razem nie zawarto żadnych transakcji, choć oczekiwania sprzedających nie są przesadnie wygórowane. Nadal mona kupić np. prawie 700 obligacji banku spółdzielczego z Białej Rawskiej po 100,1 proc., co daje 7,43 proc. rentowności.

Nie handlowano też obligacjami komunalnymi, ale akurat tutaj można narzekać na zbyt wysokie ceny. Po tym jak w poniedziałek i wtorek ujawnili się chętni na papiery Połczyna i Ustroni, animator podniósł dziś ceny o 0,5 pkt proc. Nic dziwnego, że kupujący wolą poczekać aż oczekiwania podaży urealnią się nieco. Zaakceptowanie aktualnej oferty sprzedającego, oznaczałoby spadek rentowności Ustronia do 4,62 proc. (z 4,86 proc. wczoraj), a Połczyna do 6,11 proc. (z 6,24 proc.).

Na rynku papierów skarbowych najchętniej handlowano 10-latkami o stałym oprocentowaniu 5,25 proc. Ich cena spadła o 0,31 proc., a obrót wyniósł 6,9 mln złotych. Rentowność wyniosła 5,9 proc. i była o 4 pkt bazowe wyższa niż wczoraj. Taniała zresztą większość obligacji skarbowych, co dobrze wpisuje się w trend na światowych rynkach. Dla porównania 10-latki rządu USA zwiększyły rentowność o 21 pkt bazowych (do 3,22 proc.), a rządu niemieckiego o 3 pkt. Inwestorzy na świecie są przekonani, że światowy wzrost gospodarczy przyspieszy na skutek działań banków centralnych, co odbije się na cenach obligacji.