| EUR/PLN | 4.3598 | minus | -0.0049 PLN |
| USD/PLN | 3.4851 | plus | 0.0023 PLN |
| CHF/PLN | 3.6322 | minus | -0.0014 PLN |
| GBP/PLN | 5.4577 | plus | 0.0004 PLN |
2010-12-15 06:45 , ostatnia aktualizacja: 2010-12-17 21:52
Ranking Bank Najbliższy Klientowi „DGP”, Expandera i Indicatora: Najlepiej oceniona została działalność Alior Banku. Oddziały Nordei są otwarte w godzinach najbardziej odpowiednich dla interesantów. Najlepszą stronę internetową ma Bank Pocztowy. Najsprawniej działa infolinia Pekao.

MultiBank działa najsprawniej
Fot. DGP

Liczba ROR-ów
Fot. DGP

Zwycięzca rankingu Bank najbliższy klientowi
Fot. DGP

Alior Bank polecany przez dotychczasowych klientów
Fot. DGP
Ranking Bank Najbliższy Klientowi powstał na podstawie eksperckiej wiedzy o funkcjonowaniu banków oraz subiektywnych opinii klientów instytucji finansowych. Po uwzględnieniu tych czynników okazało się, że najwięcej punktów uzyskał mBank, który został bardzo dobrze oceniony przez klientów, a także ma jeden z najlepszych na rynku systemów transakcyjnych.
Wysoko oceniono też sposób działania jego strony internetowej i infolinii.
– To symbol naszych czasów, że bank internetowy zwycięża w rankingu Bank Najbliższy Klientowi. Nie dziwię się jednak, bo z punktu widzenia klientów najważniejszym czynnikiem oceny banku jest wygoda. Tymczasem internet gwarantuje bezpieczny i bardzo łatwy dostęp do wszystkich operacji bankowych – mówi Jarosław Mastalerz, członek zarządu BRE Banku, odpowiedzialny za działalność mBanku.
Nie ukrywa on, że nawet 90 proc. udogodnień wprowadzanych w funkcjonowaniu banku to efekt wsłuchiwania się w opinie klientów na mForum.
– Czasami są to opinie dla nas pozytywne, ale szczególną wagę przywiązujemy do uwag krytycznych. To nam pomaga w biznesie, gdyż klienci dostarczają nam pomysłów na usprawnienie systemu. My tylko wdrażamy je w życie – mówi Jarosław Mastalerz.
Na drugim miejscu naszego rankingu znalazł się Alior Bank, który jeszcze przed rokiem był liderem. Nadal jest on jednak bardzo dobrze oceniany przez samych klientów. Pod koniec listopada ankieterzy Indykatora zadzwonili do 1027 dorosłych Polaków, którzy mają w banku konto, i spytali ich o opinie w sprawie współpracy z bankiem. Respondenci w trakcie rozmowy mogli ocenić banki w skali od 1 do 5 punktów.
– To dla nas niezmiernie ważne, że ponownie jesteśmy bankiem najczęściej polecanym przez klientów. Ponad 35 proc. naszych klientów pozyskaliśmy dzięki rekomendacji. To dobra opinia decyduje o powodzeniu w naszej działalności – mówi Artur Maliszewski, wiceprezes Alior Banku.
W kategorii banku najbardziej polecanego Alior okazał się więc zwycięzcą, a na drugim miejscu uplasował się mBank (oba banki uzyskały średnią ocen powyżej 4,3 pkt).
Na kolejnym są banki spółdzielcze, które również zostały przez klientów ocenione bardzo dobrze. W całym rankingu ich wynik jest dużo gorszy, ale tylko dlatego, że nie ma w nim eksperckiej opinii o działalności kilkuset banków spółdzielczych. Dużo łatwiej zebrać te opinie o działalności banków komercyjnych. W każdej kategorii, w której bank był oceniany, zwycięzca otrzymywał 33 punkty, a kolejna instytucja o 1 pkt mniej. Przedmiotem oceny była m.in. działalność infolinii bankowych.
Przedstawiciele Expandera dzwonili na call center trzykrotnie i sprawdzali, jak trudno było się dodzwonić, w jakich godzinach są one czynne i czy przedstawiciel banku przez telefon był w stanie np. wyliczyć zdolność kredytową klienta.
Z tego badania wyszło, że najmniej problemów w kontaktach z bankową infolinią mają klienci Pekao. Na kolejnych miejscach znalazły się Raiffeisen Bank i Toyota Bank. Generalnie pracownicy call center okazywali się najczęściej bardzo kompetentni.
– Jeśli podpisaliśmy z bankiem specjalną umowę, to za pośrednictwem telefonu możemy przeprowadzić niemal wszystkie operacje bankowe – mówi Paweł Majtkowski.
A jak oceniono działanie stron internetowych? Tutaj mamy spore zaskoczenie, ponieważ najlepiej działa ona w Banku Pocztowym. Na kolejnych miejscach ex aequo są: mBank, ING i BGŻ.
>>> Czytaj też: Awarie systemów bankowych - skutek zaciskania pasa przez instytucje finansowe?
Eksperci Expandera przyjrzeli się też sposobowi działania systemów transakcyjnych w bankach. Porównali sposoby autoryzacji transakcji, możliwość kupowania różnych produktów bankowych, łatwość dokonania zmiany numeru PIN karty oraz innych operacji, których dokonują klienci.
– Ocena systemów transakcyjnych w największym stopniu wpłynęła na miejsce poszczególnych banków w rankingu – mówi Paweł Majtkowski.
W tej kategorii nie ma jednak lidera. Okazało się, że bardzo dobre systemy transakcyjne mają aż cztery banki. Są to: mBank i Multibank, czyli banki z grupy BRE, oraz Millennium i Inteligo.
Sprawdzono też sposób działania oddziałów bankowych. Pod uwagę wzięto, czy są one otwarte po 18, czy są czynne w soboty i niedziele, czy klienci mają bezpłatny dostęp do wszystkie bankomatów w Polsce i jaka jest liczba oddziałów w stosunku do liczby klientów. W tej kategorii najlepiej oceniono Nordea Bank.
– Ponad 70 proc. jego oddziałów pracuje po godz. 18, a więc gdy większość z nas kończy pracę – mówi Paweł Majtkowski.
Klienci nie muszą się więc zwalniać z pracy, by załatwić w banku sprawę. Na drugim miejscu znalazł się Raiffeisen Bank. Wbrew pozorom osób, które wiele operacji bankowych zlecają w oddziale, nadal jest bardzo dużo.
– Bank musi być wszędzie tam, gdzie są klienci. Coraz więcej operacji dokonywanych jest w internecie, ale klient wciąż potrzebuje kontaktu z doradcą w oddziale, aby przeprowadzić bardziej skomplikowane operacje, np. załatwić kredyt czy uzyskać poradę – mówi Artur Maliszewski.
Eksperci zwracają uwagę, że w porównaniu z ubiegłym rokiem instytucje finansowe generalnie poprawiły jakość świadczonych usług. Dotyczy to działalności infolinii, systemów transakcyjnych i stron internetowych.
>>> Zobacz grudniowy ranking lokat terminowych z 32 banków
Jeśli chodzi o oddziały bankowe, to w tym wypadku zmian na lepsze raczej nie widać. Nie należy się też spodziewać, by w dobie bankowości internetowej banki wydłużały czas pracy swoich oddziałów. Najbliższe miesiąca mogą jednak przynieść kolejne zmiany i nowinki w innych dziedzinach, które powinny się większości klientów spodobać. Zwycięzca naszego rankingu, czyli mBank, zaczyna wprowadzać na rynek specjalny breloczek, który będzie działał jak klasyczna karta płatnicza. Będzie nim można dokonywać nie tylko drobnych płatności zbliżeniowych do 50 zł, ale też po wprowadzeniu numeru PIN płacić większe rachunki.
W Alior Banku można się spodziewać kolejnych ułatwień w funkcjonowaniu strony internetowej, ale też zdecydowanie szybszych decyzji przy składaniu wniosków o kredyt hipoteczny.
Pekao zamierza natomiast od stycznia wprowadzić nowy system akceptacji transakcji internetowych za pomocą tokena, który będzie wielkości karty kredytowej.
Alior i mBank cieszą się dobrą opinią klientów, którzy polecają je innym
Jan Garlicki, dyrektor Centrum Badań Marketingowych Indicator
W opinii posiadaczy kont bankowych najbardziej godne polecenia są: Alior Bank, mBank oraz banki spółdzielcze i Bank Polskiej Spółdzielczości. Warto zauważyć, że zdobywcy dwóch pierwszych pozycji, czyli Alior i mBank, zamienili się miejscami w porównaniu z ubiegłorocznym rankingiem. Alior i mBank aktywnie zdobywają nowych klientów dzięki bardzo widocznym kampaniom reklamowym, ale również dzięki polecaniu ich usług przez zadowolonych klientów – dlatego wygrywają nasz ranking.
Nie dziwi też wysoka pozycja banków spółdzielczych, które awansowały z 4. na 3. pozycję. Banki spółdzielcze zlokalizowane są głównie w mniejszych miejscowościach i są silnie związane z regionem. Znają potrzeby mieszkańców i odpowiadają na nie, dlatego klienci są skłonni polecać ich usługi.
>>> Ranking: do którego banku po kredyt „Rodzina na Swoim”
Ponadto warto zwrócić uwagę na wzrost skłonności klientów do polecania w 2010 roku trzech banków takich jak: Polbank EFG, Kredyt Bank i PKO Bank Polski.
Wizerunek banków był również oceniany w trzech wymiarach: nowoczesność, kompetencja obsługi i atrakcyjność oferty. Nie dziwi kolejność pod względem nowoczesności: mBank, Alior Bank oraz Nordea Bank Polska – taki jest medialny wizerunek tych banków. W czołówce rankingu pod względem kompetencji obsługi są banki spółdzielcze i Bank Polskiej Spółdzielczości, Kredyt Bank oraz Nordea Bank Polska. Zdaniem badanych obecnie najbardziej atrakcyjne oferty posiadają Polbank EFG, mBank oraz banki spółdzielcze i Bank Polskiej Spółdzielczości.
Rosną oczekiwania klientów banku zarówno co do jakości obsługi w oddziale, jak i komfortu korzystania z sieci i infolinii
Adam Parfiniewicz, prezes Expander Advisors
Tworząc część ekspercką rankingu, staraliśmy się stworzyć kryteria, które pozwolą wyłonić banki najbardziej przyjazne dla klienta. Chodziło o to, by w mniejszym zakresie oceniać ofertę produktową, co stanowi podstawę większości tego rodzaju rankingów, a bardziej skoncentrować się na wyłowieniu cech, które świadczą o skupieniu się banku na realizacji potrzeb klienta.
Dlatego na przykład premiowaliśmy nie liczbę oddziałów banku, ale liczbę klientów przepadających na placówkę. Premiowaliśmy także za oddziały otwarte po godz. 18. oraz w soboty i niedziele. Dodatkowe punkty otrzymały też banki, które oferują swoim klientom możliwość wypłacania pieniędzy ze wszystkich bankomatów.
Ranking przygotowujemy po raz drugi, możemy zatem pokusić się o pewne porównania i wskazać zmiany, jakie zaszły na rynku w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Wyraźnie widać, że z każdym rokiem oczekiwania klientów wobec banków rosną, co dzieje się za sprawą stale poprawiającego się standardu obsługi. Dotyczy to zarówno oddziałów, jak i komfortu korzystania z kanałów zdalnych: internetowego i telefonicznego.
Jako klienci coraz rzadziej odwiedzamy bankowe placówki, a coraz więcej czynności bankowych załatwiamy zdalnie przez internet. W części banków funkcjonują tzw. umowy ramowe, dzięki którym zamiast podpisywać papierowe dokumenty, po prostu potwierdza się je jak przelewy hasłami SMS czy hasłami z tokena. Wielu klientów postrzega zatem banki przez pryzmat wygody i funkcjonalności bankowych systemów transakcyjnych. Banki zdają sobie z tego sprawę i stale ulepszają swoje strony internetowe. Coraz powszechniej stosowana jest zasada, że do każdej informacji można dotrzeć, wykonując maksymalnie trzy kliknięcia.
Gdy czegoś nie można załatwić przez internet, klient sięga po telefon i dzwoni na bankową infolinię. Tutaj także widać stały postęp. Praktycznie wszystkie banki prowadzą całodobowe infolinie transakcyjne dla posiadaczy kont i innych produktów. Jednak zdarzają się problemy, nierzadko klient musi bardzo długo czekać na połączenie z pracownikiem banku. W naszym teście najdłuższy okres oczekiwania na odebranie słuchawki przez konsultanta to ponad 7 minut, podczas gdy najkrótszy to zaledwie 11 sekund.
Kiedy już klient pojawia się w oddziale, często znaczy to, że ma poważny problem i powinien być jak najlepiej obsłużony. Jednak takie niestandardowe przypadki sprawiają bankom najwięcej problemów. To powoduje, że doświadczenia klientów z bankowych oddziałów bywają różne. Jednak są banki, w których wizyty to czysta przyjemność – i to właśnie one zwyciężyły w naszym zestawieniu.
Obsługa w bankach mogłaby być jeszcze lepsza, gdyby klienci chętniej „głosowali nogami”, przenosząc swoje konta z banku do banku. Wciąż panuje powszechne przekonanie, że zmiana banku jest operacją bardzo skomplikowaną. Może to operacja nie całkowicie bezbolesna, jednak można ją załatwić szybko, przy niewielkim wysiłku. Od początku 2010 roku przeniesienie rachunku możemy także zlecić bankowi, w którym otwieramy nowe konto, co mocno przyspiesza całą procedurę.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

rozrywkapolityka i gospodarkaeuro2012finanse
2012-05-25 21:39
Klubowa piłka na Wschodzie kojarzy się z coraz większymi sukcesami odnoszonymi dzięki milionom dolarów wpompowywanych przez oligarchów. W przypadku Rosji to jednak nieprawdziwy stereotyp.»

lotnictwokolejtransporteuro2012
2012-05-25 21:33
PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.»

2012-05-25 21:30
Mężczyźni nie chcą, by protesty zakłócały im oglądanie meczów.»

2012-05-25 21:29
Facebook otworzył właśnie swój oddział nad Wisłą. Choć za pozyskaniem biura tego serwisu lobbowały największe polskie miasta, ostatecznie padło na stolicę. Teraz spółkę czeka wybór polskiego szefa, który będzie pracował nad zwiększeniem przychodów serwisu.»

marketingeuro2012finanse osobiste
2012-05-25 21:24
Dobra gra nie wystarczy, by podpisać intratny kontrakt. Potrzebne są odpowiednie kontakty. Dlatego nawet najwięksi futboliści powierzają kariery specjalistom.»

2012-05-25 21:17
Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Ale na stacjach taniej nie będzie.»

kryzys gospodarczymakroekonomiaenergetykasurowce
2012-05-25 21:12
Prezesi największych krajowych firm zastanawiają się, jak planować dalszy rozwój.»

rozrywkapolityka i gospodarkaFinancial Times
2012-05-25 20:50
Konkurs Piosenki Eurowizji można łatwo wyśmiać jako festiwal kiczu. Na tegorocznej imprezie pojawi się między innymi podstarzały brytyjski piosenkarz Engelbert Humperdinck, który będzie konkurował z zespołem zawodzących rosyjskich babuszek jeszcze starszych od niego. »

finanseeuroUnia Europejskakryzys gospodarczy
2012-05-25 20:22
Rząd Hiszpanii dokapitalizuje czwarty największy w tym kraju bank Bankia kwotą 19 mld euro, przejmując w nim do 90 proc. udziałów - donosi portal "Financial Timesa". Obrót akcjami banku i jego macierzystej spółki zawieszono na giełdzie w Madrycie.»

polityka i gospodarkaenergetykawojsko
2012-05-25 20:17
Iran podniósł zdolność wytwarzania materiałów nuklearnych poprzez zainstalowanie kilkuset dodatkowych wirówek do wzbogacania uranu w ośrodku pod ziemią - poinformowała w piątek Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA).»
Fundusze dłużne na łasce Grecji
W Europie i na GPW małe wzrosty przed początkiem weekendu
Sztuczna inteligencja może pojawić się wcześniej niż reforma emerytalna
60 lat NATO – potężny Sojusz na niebezpiecznym rozdrożu
Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3598 | minus | -0.0049 PLN |
| USD/PLN | 3.4851 | plus | 0.0023 PLN |
| CHF/PLN | 3.6322 | minus | -0.0014 PLN |
| GBP/PLN | 5.4577 | plus | 0.0004 PLN |
Fundusze dłużne na łasce Grecji




Nasza historia załatwiania pożyczki hipotecznej w ramach mPlan. Małżeństwo dwojga pracujących ludzi, średni dochód miesięczny 8000 zł, wykształcenie wyższe. Są właścicielami mieszkania, które już sprzedają za 200 000 zł. Dwójka dzieci. Klienci mBanku od 8 lat. Chcą kupić upatrzony dom za kwotę 420 000. PKO, KredytBank, WBK - gotowi do podpisania umowy po ostatecznej analizie i wizycie swoich rzeczoznawców (za swoją kasę). Proponowane kredyty zarówno w złotówkach jak i w euro. Klienci jednak składają wniosek w swoim banku - lojalnie, tym bardziej, że oferta mPlanu wydaje się być atrakcyjniejsza: bez prowizji, kredyt waloryzowany (otrzymają deklarowaną kwotę w euro), bez prowizji za wcześniejszą spłatę, nawet zwrot ubezpieczenia niskiego wkładu przy wpłacie 30% (ze sprzedaży mieszkania).Proponowana marża 2%. Warunki jak by się wydawało przebijające inne oferty. Zatem klienci wybierają mBank - poza tym profesjonalizm, szybka obsługa konta internetowego itd. Jedyny minus to wykonanie operatu na własny koszt. I zaczęło się. Pani z mBanku przysłała listę rzeczoznawców honorowanych przez mBank. Wybór padł na Panią z pobliskiej ulicy (trochę taniej wyszło bo bez dojazdu). Umówiona wizyta w wymarzonym domu Pani rzeczoznawcy przebiegła sprawnie - pobrała dokumentację, coś pomoierzyła i pooglądała a następnie zrobiła kilka zdjęć. Za tydzień operat gotowy. Wartość domu określona na 487 000zł. Nareszcie! 17 grudnia 2010 r. wyjazd z przygotowaną dokumentacją do Katowic do sympatycznej Pani, ubranej w ładny skromny strój z okrągłym kołnierzykiem - aż rozkosz popatrzeć i posłuchać. Pisanie wniosku jak wszędzie indziej, dokładnie, mnóstwo podpisów ale po godzinie jest wszystko OK. Obiecany termin otrzymania informacji -końcówka grudnia 2010 roku. Czekamy! Resztę korespondencji prowadzimy drogą meilową: -przychodzi obiecany termin informacji - dosłać zaświadczenie o podatku, i ankieta o świadomości istnienia ubezpieczenia (coś w tym stylu) spełniono - czekamy tydzień --przychodzi obiecany termin informacji - dosłać zaświadczenie o dostępie do drogi publicznej (każdy budynek otrzymujący pozwolenie na budowę a później odbiór musi mieć, ale to mało), spełniono-czekamy --przychodzi obiecany termin informacji- dosłać skany ankiet, że się ma świadomość wejścia w życie rekomendacji, wysłano - czekamy --przychodziobiecany termin - nie zgadzają się m2 w powierzchni użytkowej. Zaczyna się 2 tygodnie koszmaru pomiędzy rzeczoznawcą bankiem, biurem nieruchomości i sprzedającymi oraz klientami. Rozbieżności w nazewnictwie, interpretacji itd. Bank swoje, rzeczoznawca swoje, nikt nie ustąpi. Już po 15 stycznia, zbliża się termin upływu ważności umowy przedwstępnej. Męska decyzja - dziękujemy mBankowi, idziemy do PKO. Tam operat na ich koszt, nikt nie rozważał dojazdów do drogi, interpretacji powierzchni ani innych ceregieli. Mbank nie popuszcza - miła Pani dzwoni, jednak klienci są wspaniali zatem mBank na swój koszt przyśle nowego rzeczoznawcę (wydawałoby się że swojego). Okazuje się, że ten robi dla mBanku po raz pierwszy. Znowu pomierzył, spisał i jest OK. -czekamy! -Po tygodniu proszą o skany zrzutów pięter, jak się okazało rzeczoznawca nie zrobił, tego nigdy nie praktykował, -spełniono. -Czekamy, kolejny tydzień i obietnice z dnia na dzień że jutro umowa do podpisania -kolejny tydzień, przychodzi informacja że zaświadczenie z jednego z zakładów pracy jest nieważne, gdyż pojawiła się pożyczka (z zakładowego funduszu) - rata 145 miesięcznie ( wcześniej jednak stwierdzono, że sztab kredytowy nie ma wglądu do konta), już po kilku dniach wiedzieli, spełniono ostatni warunek bo był on postawiony przez klientów, jeśli to zaświadczenie nie będzie ostatnim warunkiem dla banku - definitywnie rezygnujemy! -informacja, że w Łodzi zaakceptowano wszystkie dokumenty i analiza: finansowa, prawna oraz techniczna jest pozytywna, cieszymy się i czekamy na podpisanie oczekiwanej umowy, zbliża się koniec stycznia -informacja w środę "na piątek musi być notariusz, bo mBank musi mieć w tym jeszcze dniu akt notarialny zatem umowa z bankiem we czwartek. Sprzedający z jęzorem na wierzchu do biura meldunkowego, bo przecież muszą się wymeldować przed wizytą u notariusza, a kiedy podpisać umowę?, kiedy dostarczyć do notariusza i do biura nieruchomości? -Dało się pozałatwiać wszystko i umówić notariusza na piątek o godzinie 8,00 -czwartek rano czekamy na telefon "proszę przyjechać podpisać umowę", opiekunka do dzieci zamówiona, do południa - nic, w południe sms umowa się generuje będzie o 15-16, popołudnie sms "interweniujemy ale się jeszcze nie wygenerowała", 18,00 mBank nie odbiera telefonów, odpowiada smsami - proszę spróbować dowiedzieć się na mLinii, my ze swej strony nic nie możemy zrobić -I tu zaczyna się przygoda z mLinią: kilkakrotna próba łączenia (połączenie 1 zł), bo konsultanci przełączają od Annasza do Kajfasza, za każdym razem podaj login, hasło a nawet w jednym przypadku wszystkie swoje dane. Kontakt z 7 osobami przez 20 minut i nikt nie ma zielonego pojęcia o sprawie. Ostatecznie jakaś Pani stwierdziła, że mLinia nie jest od kredytów hipotecznych, a ich kompetencje są mniejsze od tych z Katowic (we wzorze umowy do podpisania jest punkt, który mówi, że wszelkie problemy można załatwiać dzwoniąc na mLinię). Stracony czas! -19,00 sms z treścią "Panie Janie pomimo staran jak pan widzi nie udalo sie wygenerowac dzisiaj umowy zapraszam jutro na 9.30 do cf otrzymalam zobowiazanie ze do tej godz bedzie" -odpowiedź klienta" Niestety zaufanie już jest nie do odrobienia! Żegnamy Państwa na zawsze!" -mBank nie popuszcza: sms: "Panie Janie prosze sie nie denerwowac jutro o 9.30 dyrektor osobiscie chce z panstwem sie spotkac i podpisac umowe a sadze ze warto do rana poczekac gdyz maja panstwo bardzo atrakcyjne warunki cenowe a dodatkowo moze uda sie z naszej strony umowic notariusza na jutro popoludniu rowniez w nizszej cenie" -bez odpowiedzi klienta -następnego dnia żona Jana (klientka) otrzymuje sms: "Pani Katarzyno, proszę nie rezygnować......." - bez odpowiedzi! Tego samego dnia klienci przedłużyli umowę przedwstępną, przeprosili notarisza, sprzedających i biuro nieruchomości za prawie dwumiesięczny koszmar i poniesione koszta. Uwaga nie bierzcie kredytu w mBanku z 3 powodów: 1) Kłamią - chociażby mówiąc że obniżają marżę przy wzroście stopy procentowej (też mi to obiecała Pani z mBanku na początku rozmowy) dowodem są "nabici przez mBank" 2) Nie ma możliwości kontaktu, wiązanie się na kilkadziesiąt lat z bezdusznym systemem gdzie nikt nie bierze pełnej odpowiedzialności za słowa i czyny jest zakładaniem sobie sznura na szyję. Kontakt z mLinią jest koszmarem, zdecydowanie polecam wizytę w placówce w tak poważnych sprawach jak kredyt hipoteczny 3)Totalnie nie szanują klienta, nonszalancja analityka "bosa" w Łodzi sięga szczytu bezczelności, klient jest dla nich tyle co śmieć, chłopiec na posyłki, a umowa jest tak sformułowana, że w każdej chwili mogą klienta prześwietlić, psychicznie wykończyć i ostatecznie sprzedać. Tego się można spodziewać po wirtualnych umysłach wyzbytych ludzkich uczuć. Proszę wybaczyć stylistykę i błędy, nie wystarczyło czasu ani chęci na korektę. Jan i Katarzyna - psychicznie wykończeni przez mBank
Gdy klikniemy na pierwsza tabelke,z ocena punktowa,widac ze Alior jest dopiero na 12-j pozycji !!!! Jakim wiec cudem jest najlepszy??? No jakim cudem najlepszy jest bank,ktory NIGDY nie przyznaje sie do winy,nie rekompensuje strat poniesionych przez klientow i nie pracuje w soboty a za wizyty w oddziale nalicza ekstra wysokie oplaty??? No jak szanowni oceniacze,zaplacono Wam za taki wynik???
Alior NIE pracuje w soboty,jak to sie ma do kryterium oceny??? Alior mial w tym rtoku wielka ilosc mniesjzych i wiekszych awarii,pytanie jak wyzej ??? Wszystkie problemy sa przez Alior'a rozpatrywane na niekorzysc klienta,nawet tak oczywiste jak straty poniesione w wyniku braku dostepu do gieldy z powodu calkowitej awarii.Zapomnieliscie o tym ,drodzy ankieterzy ??? Zapomnieliscie zapytac klientow Biur Maklerskich a to Wielki blad ! /