W połowie miesiąca broker BPS uzyskał zezwolenie na kupno obligacji na rachunek własny i klientów. Ponieważ od początku roku będzie on także animatorem tego rynku, nie można wykluczyć, że właśnie kupił papiery, aby móc wywiązywać się ze swojej funkcji. Ponieważ wcześniej to właśnie ten dom był dystrybutorem obligacji, bez problemu mógł porozumieć się z ich dotychczasowymi posiadaczami w sprawie odkupienia papierów. Dlatego warto obserwować ceny, po jakich zawierano transakcje – animator wystawi zapewne od stycznia papiery po wyższej cenie.

Duże – liczące kilka tysięcy sztuk pakiety sprzedano dziś w przypadku sześciu z dziesięciu notowanych banków. We wszystkich przypadkach sprzedano je po nominalne, a więc dotychczasowi posiadacze zadowolili się zarobionymi odsetkami (skumulowane odsetki dolicza się do ceny transakcji). Co ciekawe, w niektórych wypadkach sprzedano całą serię notowanych na Catalyst papierów. I tak właściciela zmieniło 4 tys. obligacji BS Pątnica, na 4 tys. istniejących, 4 491 z 10 tys. obligacji BS-Ciechanów, 3 861 z 5 tys. obligacji BS-Piaseczno, 5985 z 7 tys. obligacji BS-Knurów, 3 500 z 25 000 BS-Sanok i 4 900 z 5 tys. obligacji BS-PMBS Zabłudów.

Warto też zwrócić uwagę, że w większości przypadków (poza BS-Sanok) obracano papierami o najsłabszym kuponie obliczanym według wzoru WIBOR6M plus 3 pkt proc. (3,2 pkt w przypadku BS Pątnica). Pozostałe banki płacą odsetki z marżą 3,5-4 pkt proc. Tę najwyższą płaci bank z Sanoka, zatem trudno się dziwić, że kupującemu udało się zebrać z rynku tylko część papierów. Ale też trzeba pamiętać, że w przypadku Białej Rawskiej (płaci WIBOR6M plus 3,5 pkt proc.) portfel mógł być budowany wcześniej, bo ubiegłym tygodniu regularnie właściciela zmieniało po kilkaset sztuk obligacji banku sprzedawanych po 100 proc. nominału. Jeśli kupującym faktycznie był broker BPS, w przyszłym roku przekonamy się, czy jego strategia przełoży się na płynność rynku. Wiadomo też, że do obrotu mają trafić emisje kolejnych banków spółdzielczych.

Spory ruch notowano także na rynku papierów komercyjnych (dla odmiany na rynku papierów komunalnych nie zawarto żadnej transakcji do 15:50). Największy wolumen zanotowano przy papierach Prime Car Management, ale ponieważ ich nominał wynosi 100 PLN, to największe obroty zanotowano (ponownie) w przypadku obligacji Ganta, których sprzedano 191, z czego 160 przypadło na serię wygasającą we wrześniu 2012 roku. Kupon od tej serii obliczany jest według wzoru WIBOR3M plus 6,5 pkt proc. marży, co daje 10,39 proc. w bieżącym okresie, rozpoczętym 3 grudnia.

Z pozostałych papierów warto wspomnieć o Anti, gdzie cena wzrosła do 86,3 proc. i była o 2,4 proc. wyższa niż poprzednio. Inwestorzy wydają się coraz mocniej wierzyć, że spółka zdoła uniknąć restrukturyzacji zadłużenia – na początku miesiąca obligacje Anti można było kupić za 80 proc. ich wartości nominalnej. Po raz pierwszy od blisko miesiąca handlowano obligacjami Green House Development, który już w kwietniu ma spłacić swoje obligacje i dołożyć 17 proc. odsetek. – żaden inny emitent obecny na Catalyst nie płaci tak wysokiego kuponu. Cena transakcji spadła nieznacznie poniżej nominału.

W poniedziałek ponownie wzrosły stopy WIBOR, trzymiesięczna wynosi obecnie 3,92 proc., a sześciomiesięczna 4,15 proc. Zatem rosną szanse na wzrost oprocentowania obligacji, ponieważ większość notowanych na Catalyst papierów uzależnia wysokość odsetek od stopy WIBOR. W ostatnim czasie zmieniła je np. gmina Zamość, która w obecnym okresie odsetkowym rozpoczętym 16 grudnia płaci 6,14 proc. (poprzednio 6,0 proc.).