Czas na krótką sprzedaż

Władze GPW mają zamiar ożywić i rozpowszechnić tak zwaną krótką sprzedaż, pozwalającą inwestorom zarabiać na spadkach cen akcji. – Przede wszystkim mamy zamiar pobudzić rynek tak, aby ten instrument był dużo efektywniej i częściej stosowany. Razem z Krajowym Depozytem Papierów Wartościowych pracujemy nad systemem rozliczającym krótką sprzedaż – mówi „DGP” Ludwik Sobolewski, prezes warszawskiej giełdy. Równie ważne zmiany będą czekały domy maklerskie. Część z nich będzie musiała wprowadzić nowe oprogramowanie tak, by móc dokonywać tych transakcji.

>>> Czytaj też: Inwestor strzyżony na krótko, czyli o co chodzi w krótkiej sprzedaży

W 2011 r. na rynku pojawią się również opcje na akcje oraz nowe kontrakty walutowe. Kolejne nowe instrumenty pojawią się na prowadzonym przez GPW rynku towarowym. Mają to być przede wszystkim instrumenty pochodne na energię.

Od nowego roku rynek będzie funkcjonował dłużej. Notowania (instrumentów pochodnych) rozpoczną się o 8.30, handel akcjami będzie się natomiast zaczynał trzydzieści minut później i potrwa do 17.35. – Mamy nadzieję, że przełoży się to na wyższy poziom obrotów. Ważne jest również, że rynek będzie dłużej pracował w czasie, kiedy trwają notowania na giełdach amerykańskich oraz równolegle z europejskimi parkietami – twierdzi Sobolewski.

Przyszły rok będzie w jego ocenie bardzo udany pod względem liczby debiutów. W 2010 r. na GPW weszło 29 firm, a na alternatywnym rynku NewConnect pojawiło się 77 nowych podmiotów.

– Oczywiście ten rok jest w pewnym sensie niepowtarzalny, ze względu na kilka spektakularnych debiutów. W przyszłym roku liczba spółek, które pojawią się na GPW, będzie co najmniej taka sama jak w 2010 r. – twierdzi Sobolewski.

Oczekuje on, że w 2011 r. na warszawski parkiet wejdzie też kilka dużych zagranicznych firm, dla których GPW będzie głównym i jedynym rynkiem notowań. Pojawią się też spółki, których papiery są już notowane np. we Frankfurcie czy w Londynie.

To będzie dobry rok

Kolejne spółki będą się też przenosić na główny rynek z NewConnect. W tym roku tę drogę przeszło już dziewięć firm. Prawdopodobnie jeszcze w grudniu na GPW z alternatywnego parkietu trafi jeszcze jedna spółka.

Po trzech kwartałach GPW ma 165 mln zł przychodów oraz 76,6 mln zł zysku netto. – Nasza giełda jest coraz mocniej rozpoznawalna i ma coraz silniejszą pozycją w regionie. Biorąc pod uwagę to oraz nowe działania, jakie planujemy, przyszły rok powinien być zupełnie dobry – kończy Ludwik Sobolewski.

michal.sliwinski@infor.pl