"Bardzo spokojny dzień. Rynek był mało płynny, kręciliśmy się cały czas wokół 3,97/50 zł/euro" - powiedział Andrzej Krzemiński z Banku BPH.

"Większą aktywność graczy można będzie zaobserwować od środy, kiedy na parkiet powróci Londyn. Wtedy też może będzie widać reakcję na decyzję Banku Chin" - dodał.

W Londynie do środy trwa święto. Nie działają banki.

Chiński bank centralny podniósł w sobotę roczną stopę pożyczek 12-miesięcznych oraz stopę depozytową o 25 pb - odpowiednio do 5.81 proc. i 2.75 proc.

Poświąteczna atmosfera panuje również na rynku długu.

"Kompletnie nic się nie dzieje. Ceny stoją w miejscu" - powiedział Krzysztof Izdebski z PKO BP. "Może w dalszej części tygodnia będzie lepiej, gdyż być może niektórzy gracze zechcą przed końcem roku dopasować niektóre swoje pozycje" - dodał.

W poniedziałek Ministerstwo Finansów odkupiło na przetargu bony skarbowe za 3 mld 194,41 mln zł.