Analizę przeprowadzili eksperci Home Broker. Ich główna obserwacja jest taka, że w przyszłym roku ma łatwiej znalezienie nabywcy na używane mieszkanie. Przeciętnie powinno to trwać dwukrotnie krócej niż obecnie. Spodziewają się poprawy sytuacji głównie w wyniku zmiany nastawienia kupujących. Obecnie wciąż duża ich grupa przyzwyczajona jest do dużych negocjacji cenowych i możliwości odwlekania momentu podjęcia ostatecznej decyzji o zawarciu transakcji. Skrócenie czasu potrzebnego na sprzedaż mieszkania będzie szła w parze z rosnącą liczbą zawieranych transakcji nawet o 25 proc..

Wzrost obrotów na rynku mieszkaniowym powinien równomiernie objąć mieszkania używane i nowe. W 2011 roku w dalszym ciągu walkę o klienta wygrywać będą właściciele na rynku wtórnym. Obecnie na 8 największych rynkach na dwa sprzedane mieszkania używane przypada jedno, na które nabywcę znajduje deweloper. Przeciętnie prognozują oni udział rynku pierwotnego na poziomie 31%. Może to oznaczać, że kolejny rok będzie stał pod znakiem rosnącej podaży mieszkań na rynku pierwotnym. 

Czytaj też: Ceny mieszkań w Warszawie 28.12.2010

Ceny

Rosnąca podaż na rynku pierwotnym wymusza obniżenie cen nowych mieszkań. Wynika ona jednak głównie ze zmiany struktury podaży. Deweloperzy wprowadzają obecnie do sprzedaży dużo mieszkań w standardzie popularnym o większej liczbie pokoi na danej powierzchni oraz oferując upusty na lokale na wczesnym etapie budowy, co ma rekompensować ryzyko. Powoduje to, że przeciętna oferta na rynku pierwotnym jest coraz bardziej atrakcyjna dla nabywców.

W największych miastach, przeciętna cena mieszkań powinna wzrosnąć o 1,7%. Projekcja inflacji NBP mówi natomiast, że najprawdopodobniej ogólny poziom cen wzrośnie w ciągu roku o 3%. Oznaczałoby to realny spadek cen mieszkań o 1,3%.  W poszczególnych segmentach rynku sytuacja może jednak przedstawiać się odmiennie. Przeceny mogą obawiać się właściciele mieszkań w blokach z wielkiej płyty. Obecnie co trzecia nieruchomość sprzedawana na rynku wtórnym należy do tego segmentu rynku. Doradcy Home Broker sugerują jednak, że w kolejnym roku ich udział w liczbie transakcji powinien zmaleć w związku z coraz łatwiejszym dostępem do finansowania. Ponadto popyt na mieszkania w blokach z wielkiej płyty może zostać ograniczony przez rządowe plany wyłączenia rynku wtórnego z programu „Rodzina na Swoim”.

Inaczej sytuacja może wyglądać w segmencie popularnym rynku pierwotnego. Widoczna jest tu bardzo duża podaż mieszkań w budowie, co mogłoby przemawiać za spadkiem cen. Należy jednak zauważyć, że deweloperzy wraz z postępem prac budowlanych będą mniej skłonni do udzielania rabatów, a ponadto rząd planuje w 2011 roku objąć programem „Rodzina na Swoim” jedynie mieszkania na rynku pierwotnym poszerzając ponadto grono beneficjentów o tzw. singli.

EURO 2012 podniesie atrakcyjność

W większości miast doradcy Home Broker spodziewają się w przyszłym roku spadku popularności najchętniej wybieranych obecnie dzielnic. W Warszawie dotyczy to między innymi Ursynowa i Mokotowa, a we Wrocławiu Krzyków. Powodem takich zmian są między innymi ceny nieruchomości przez wielu uważane za wysokie. Ponadto doradcy zwracają uwagę na przesuwanie części popytu z obszarów obecnie najbardziej pożądanych w stronę dzielnic, wobec których w kojonych latach istnieją plany rozwoju infrastruktury. Dotyczy to na przykład stołecznej Woli i Pragi, które mają zostać połączone powstającą drugą linią metra. We Wrocławiu prognozowany wzrost popularności Fabrycznej ma natomiast wynikać z rozbudowy obwodnicy, lotniska i linii szybkiego tramwaju związanych z budową stadionu na EURO 2012. Podobnie rozbudowa infrastruktury na piłkarskie mistrzostwa Europy ma także pozytywnie wpłynąć na popularność poznańskiego Grunwaldu.

Zobacz też: Stadion Narodowy w Warszawie szuka sponsora tytularnego

„VAT-owa” rewolucja na rynku mieszkaniowym

Elektryzującą zmianą od nowego roku będzie podniesienie stawek podatku VAT. Nie ominie ona także rynku mieszkaniowego, choć upatrywanie w niej czynnika powodującego znaczny wzrost cen mieszkań byłoby nadużyciem. Dotychczasowa stawka 7% na mieszkania zostanie podwyższona do 8%. Rząd nie wyklucza ponadto podwyżek o kolejny punkt procentowy w lipcu przyszłego roku i ponownie za rok. Docelowo więc stawka VAT mogłaby wzrosnąć z dotychczasowych 7% nawet do 10%. Po drugie fiskus stosuje podstawową stawkę podatku wobec każdego metra ponad powierzchnię 150 m kw. Oznacza to wzrost z dotychczasowego poziomu 7% do 23% po 1 stycznia 2011 roku.