"Osoby odpowiedzialne powinny być od początku na miejscu zamiast brać się za świętowanie Nowego Roku" - oświadczył Putin na posiedzeniu rządu.

"Sytuacja jest trudna, nie wszystko od nas zależy, ale trzeba przestać narzekać i wszyscy powinni wziąć się do roboty" - powiedział, podkreślając, że "tysiące osób jest uwięzionych na lotniskach".

>>> Czytaj też: W 2010 roku polskie lotniska zanotują lepsze wyniki niż rok temu

Moskiewska prokuratura wszczęła we wtorek śledztwo w sprawie chaosu, do jakiego doszło w ciągu ostatnich 4 dni na dwóch głównych lotniskach w Moskwie - Szeremietiewo i Domodiedowo. Grad spowodował opóźnienia lub odwołanie setek lotów. Domodiedowo było ponadto w niedzielę pogrążone przez kilka godzin w ciemności z powodu przerwy w dostawach prądu. Wstrzymano wszystkie loty i wznowiono je dopiero w poniedziałek.

Jak poinformował dyrektor lotniska Szeremietiewo Michaił Wasielenko, w środę było tam wstrzymanych 18 lotów linii Aerofłot, głównie z wtorku, które "planuje się odprawić w najbliższym czasie".

Dyrektor Domodiedowa Smitrij Kamienszczik powiedział natomiast, że na jego lotnisku jest wstrzymanych 8 lotów, ale w przypadku sześciu już rozpoczęto rejestrację pasażerów.

Rosyjskie media informowały we wtorek, że opóźnienia lotów dotknęły ok. 20 tys. pasażerów.