"Przed fixingiem na rynku widzieliśmy aktywność BGK, które chciało +ustawić+ kurs w okolicy 3,95, ostatecznie wyszedł on jednak trochę powyżej. Później widzieliśmy, że złoty trochę stracił, jednak są to niewielkie zmiany, a po samym fixingu już nic się nie dzieje" - podsumował dla PAP ostatnią sesję w tym roku diler walutowy z Banku Millennium Przemysław Winiarczyk. "Rynek jest dzisiaj bardzo płytki, a płynność na nim minimalna" - dodał.

Narodowy Bank Polski ustalił w piątek kurs złotego do dolara na 2,9641, a kurs złotego do euro na 3,9603.

Piątkowa aktywność BGK, banku należącego w 100 proc. do Skarbu Państwa, była kolejną w ostatnich tygodniach. Dilerzy walutowi uważają, że bank na zlecenie MF sprzedawał euro, by umocnić złotego i w ten sposób zmniejszyć wycenę zadłużenia zagranicznego. "Wszystko wskazuje, że podwyżki stóp procentowych zbliżają się dużymi krokami, to będzie umacniało złotego. Jednak z drugiej strony nadal istnieją duże obawy o kondycję fiskalną krajów UE" - podkreślił Winiarczyk.

Wiceminister finansów Dominik Radziwiłł poinformował w piątek PAP, że według wstępnych danych dług publiczny w relacji do PKB w 2010 roku ukształtował się poniżej 53,5 proc., zaś dług Skarbu Państwa na koniec bieżącego roku wyniósł 702 mld zł.

W poniedziałek 3 stycznia o godz. 9 rynki poznają grudniowy odczyt indeksu PMI, zaś o godz. 10 resort finansów przedstawi swój szacunek inflacji za ostatni miesiąc 2010 roku.

Piątkowa sesja na rynku długu upłynęła bez handlu. Początek roku może być nerwowy, obawy inwestorów wywołują planowane przez rząd zmiany w systemie emerytalnym - wskazują specjaliści. "Podczas dzisiejszej sesji nic się nie działo, główna platforma obrotu była wyłączona, a transakcji brokerskich też prawie nie było. Tegoroczny handel zakończył się już w czwartek, po tym jak rząd ogłosił kierunki zmian w OFE, co wywołało presję na długi koniec krzywej rentowności (papiery skarbowe o długim terminie wykupu - PAP)" - powiedział PAP diler obligacji z Banku Millennium Henryk Sułek.

"W sytuacji kiedy są niejasności, jak będą wyglądały ostatecznie zmiany w systemie emerytalnym, lepiej sprzedawać długi koniec" - dodał.

Diler podkreślił także, że istotnym testem sentymentu dla rynku długu będzie zaplanowana na 5 stycznia aukcja papierów 2- i 5-letnich. "To będzie dobry wyznacznik kierunku, w jakim może pójść rynek. Przetarg pokaże, jakie będą nastroje w pierwszych dniach nowego roku" - powiedział Sułek.

MF zaoferuje w środę papiery OK0113 i PS0416 za 4,0-6,5 mld zł.