Pojawienie się ETF-ów opartych o fizyczne dostawy surowca i zapowiedzi konstruowania nowych były jedną z głównych przyczyn tak znacznych wzrostów cen przemysłowych i szlachetnych metali w ciągu ostatnich lat. Do dziś zgromadziły one w swoich lub też wynajmowanych od światowych giełd towarowych skarbcach surowce o wartości ponad 70 mld dolarów. Największą popularnością cieszą się ETF-y inwestujące na rynkach złota i srebra. Pierwsze ETF-y na rynku złota powstały w latach 2003-2004 , na rynku srebra w latach 2005-2006. Mniejsze fundusze inwestują również w pallad, platynę lub też odtwarzają w swoim portfelu strukturę całego rynku metali szlachetnych.

W ostatnim tygodniu lutego na rynku pojawiły się informacje o tym, że do amerykańskiego nadzoru wpłynęły wnioski o uruchomienie fizycznych ETF-ów inwestujących w aluminium, ołów, nikiel, cynę i cynk. Ceny wyżej wymienionych surowców zareagowały znacznymi wzrostami o ok. 5-10%, mimo że instytucja uruchamiająca fundusz nie należy do największych na rynku.

Od października 2010 r. na rynek napływają również informację o gotowości największych instytucji finansowych (JP Morgan, BlackRock) do uruchomienia fizycznych ETF-ów na rynku miedzi (prawdopodobnie jedna z tych instytucji odpowiada za ponad 50% zapasów zgromadzonych na LME). Fakt ten jest jednym z wielu czynników, które utrzymują notowania surowca na wysokim poziomie.

Wpływ ETF-ów na ceny surowców

Publikowanie przez fundusze danych na temat wielkości zgromadzonych fizycznie surowców pozwala ocenić wpływ ich aktywności na zmiany cen.

Wpływ ten widoczny był w największym stopniu na rynku srebra, na którym dominuje jeden fundusz ETF (iShares Silver Trust). Ilość srebra zgromadzonego od momentu uruchomienia w kwietniu 2006 r. przez ten fundusz przekracza obecnie 11 tys. ton srebra. Stanowi to równowartość połowy rocznej produkcji górniczej srebra i ok. 40% całkowitej podaży surowca (na podstawie danych z 2009 r. publikowanych przez Silver Institute). Aktywność tego funduszu widoczna była szczególnie w okresie lipiec-listopad 2010, kiedy można było zaobserwować znaczny wzrost cen srebra. Wtedy też zasoby surowca w funduszu wzrosły o ok. 2 tys. ton, ceny zaś poszybowały o ponad 70%, przebijając poziom 30 USD za uncję.

Łączna ilość zasobów zgromadzonych przez fizyczne ETF-y na rynku złota wynosi ponad 2,1 tys. ton. Liczba ta jest bliska łącznej wartości produkcji złota we wszystkich kopalniach na świecie w ciągu roku (wg. danych z 2010 r. ze źródeł World Gold Council). Ponad połowa z wymienionych powyżej zasobów należy do największego (pod względem kapitalizacji rynkowej) fizycznego ETF-u na świecie SPDR Gold Shares. Portfele ETF-ów z rynku srebra i złota od początku istnienia charakteryzują się ciągłym przyrostem surowców w swoich skarbcach. Przez ten okres nie odnotowano też żadnego względnie dużego spadku stanu ich posiadania.

Wnioski

Źródłem tak dużej popularności ETF-ów fizycznych jest ich dostępność na największych giełdach na świecie, na których papiery udziałowe w funduszach są dostępne dla wszystkich inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Fundusze te, w przeciwieństwie do ETF-ów inwestujących w kontrakty futures nie są zagrożone ryzkiem, które wiąże się z rolowaniem kolejnych serii kontraktów. Nie są one także ograniczone licznymi regulacjami instytucji nadzorczych (np. co do wielkości pozycji).

Każda zapowiedź uruchomienia fizycznego ETF-u na danym rynku przez rozpoznawalną, duża instytucję finansową może wywołać znaczne wzrosty cen. Rynek znając wpływ roli obecnie istniejących funduszy może w krótkim okresie reagować dużymi ruchami cen. Należy jednak pamiętać, że możliwości pojawienia się nowych funduszy tego typu ograniczone są ilością dostępnych surowców, charakteryzujących się dużą trwałością, jednorodnością, niskimi kosztami transportu i magazynowania. Koszty rocznego magazynowania srebra i złota w stosunku do ich wartości są na bardzo niskim poziomie w porównaniu do kosztów surowców takich jak aluminium, miedź, ołów, nikiel, cyna i cynk. Dlatego też nowo powstające ETF-y mogą nie cieszyć się tak dużą popularnością jak fundusze z rynku metali szlachetnych.

Rola ETF-ów na rynkach surowców może w dłuższym okresie wywołać duże wahania na rynku złota. Jeśli na rynkach nastąpiłaby głębsza korekta, duża część inwestorów z pewnością postanowiłaby wycofać środki z funduszy. Wtedy też fundusze chcąc wypłacić środki inwestorom będą musiałby sprzedać surowiec na rynku dalej obniżając jego cenę. Prawdopodobieństwo tego scenariusza zwiększa fakt dużego udziału funduszy hedgingowych w ETF-ach. Jeden z największych funduszy hedgingowych, należący do Johna Paulsona, odpowiada za 8% aktywów największego ETF-u na rynku złota.