Dla indeksu MSCI Emerging Markets był to już siódmy z kolei dzień wzrostów, co było też zarazem najdłuższą jego serią zwyżek od 5 miesięcy, a przy okazji wskaźnik ten ponownie ustanowił od swój nowy najwyższy poziom od czerwca 2008 r. Do tak samo wysokiego pułapu udało się także dotrzeć amerykańskiemu indeksowi Dow Jones Industrial Average. Dobry sentyment na światowych rynkach, w tym przede wszystkim ten w gospodarkach wschodzących, wspierał też mocno wczoraj warszawską giełdę. Indeks WIG wzrósł w środę o 1,28% docierając do poziomu nieobserwowanego od lutego 2008 r., a wskaźnik blue-chipów, czyli WIG20, zwyżkował o 1,52% do 2928,19 pkt i w ciągu dnia znalazł się maksymalnie przy 2931,54 pkt, najwyżej od czerwca 2008 r.

Pierwsza część dzisiejszego handlu upłynęła bez większych zmian w regionie Azji i Pacyfiku, gdzie indeks MSCI AC Asia Pacific wzrósł kosmetycznie o 0,2%. Nieco więcej na otwarciu działo się za to w Europie, choć i tu skala przesunięć nie była znaczna. Niedoważony przez inwestorów zarówno w marcu, jak i w całym I kwartale, paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zwyżkował o godz. 9:21 o 0,22%, co jednak nie było wsparciem dla GPW, gdzie w tym samym czasie najszerszy wskaźnik warszawskiego parkietu, czyli WIG, spadał o 0,24%. Również wtedy kontrakty terminowe na amerykański indeks S&P500 handlowane były na lekkim 0,04% minusie

Inwestorzy z jednej strony nadal oczekują, że dobre dane z globalnej gospodarki będą wspierać wyniki spółek, tym bardziej, że jak na razie zacieśnienie w tym roku polityki monetarnej przez część głównych banków centralnych na świecie (na ten krok zdecydowało się 44% z nich, a dokładnie to 14 z 32 instytucji) nie znajduje negatywnego odbicia w ekonomii. Z drugiej jednak strony zdają sobie oni sprawę z tego, że ważne czynniki ryzyka dla rynku akcji, jak się utrzymywały, tak się utrzymują.

Wczoraj wieczorem Portugali zwróciła się o pomoc do finansową do Unii Europejskiej, o czym poinformował premier rządu tymczasowego tego kraju Jose Socrates, nie podając jednak o jakiego typu wsparcie chodzi, ani w jakiej kwocie. Z kolei dziś Bank Japonii poinformował, że japońska gospodarka znajduje się pod silną presją spadkową i wdrożył program pożyczkowy dla banków działających na północnym wschodzie kraju, oferując im roczne pożyczki o łącznej wartości 1 biliona jenów. Stopy w Kraju Kwitnącej Wiśni pozostawione zostały na poziomie 0,0%-0,1%. Także w czwartek, tyle że o godz. 13:15 swoją decyzję w sprawie dalszego kształtu polityki monetarnej ogłosi Europejski Bank Centralny. Rynek jest przekonany, że podniesienie on stopy procentowe w Eurolandzie o 25 pkt bazowych, jako pierwszy z banków grupy G7 i będzie to początek serii tego typu działań z jego strony.

Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne nie jest zbyt obszerne. W samo południe okaże się, jak w lutym ukształtowała się produkcja przemysłowa Niemiec, a o godz. 14:30 pojawią się informacje ze Stanów Zjednoczonych dotyczące liczby nowych bezrobotnych w ostatnim tygodniu.

Powyższe opracowanie jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinno być traktowane jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. W szczególności nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej, ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U.2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U.2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.).
Dom Kredytowy NOTUS S.A. ani jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.