W tym tygodniu raporty przedstawią także m.in. Google i część instytucji finansowych. Inwestorzy od dłuższego czasu oczekiwali na sezon wyników, czego wyrazem była obserwowana w poprzednim tygodniu znikoma zmienność. W piątek główne indeksy kończyły sesję na umiarkowanym minusie. S&P 500 zniżkował o 0,4 proc., Dow Jones Industrial Average o 0,2 proc., a Nasdaq 100 stracił 0,5 proc. W całym tygodniu indeks stu największych spółek rynku technologicznego stracił 0,9 proc., S&P 500 spadł o 0,4 proc., natomiast Dow Jones Industrial Average zamknął tydzień minimalnie wyżej niż go rozpoczął. Nastroje inwestorów w najbliższych tygodniach będą kształtować nie tylko dane finansowe, ale także prognozy i plany na najbliższe kwartały. Indeks amerykańskich blue chipów rozpocznie tydzień niecałe pięćdziesiąt punktów poniżej szczytu hossy z poprzedniej środy. S&P 500 ciągle znajduje się poniżej maksimów z marca usytuowanych w okolicach 1330 punktów, po ich pokonaniu otworzy się droga do położonych kilkanaście punktów wyżej rekordów hossy z lutego.

Tydzień od spadków rozpoczął Nikkei 225, który stracił na poniedziałkowej sesji 0,5 proc. Pod koniec notowań podobna stratę notował Hang Seng. O 0,2 proc. zniżkował Shanghai Composite, który w minionym, skróconym ze względu na święto, giełdowym tygodniu tylko zyskiwał i przebił okrągły poziom 3000 punktów. Pod koniec tygodnia napłyną na rynek bardzo istotne dane makroekonomiczne z Państwa Środka. Poznamy dynamikę PKB, inflację, sprzedaż detaliczną i produkcje przemysłową. Świetną passę kontynuuje także australijski S&P ASX 200, który rozpoczął tydzień od zwyżki o 0,6 proc. i zamknął dzień na poziomie najwyższym od wiosny ubiegłego roku i zarazem 30 punktów poniżej okrągłej bariery 5000 punktów.

Na najważniejszych parkietach europejskich na początku poniedziałkowej sesji indeksy znajdowały się w okolicach piątkowego zamknięcia. DAX znajdował się kilkanaście punktów powyżej poziomu 7200, FTSE 100 i CAC 40 kilkadziesiąt punktów powyżej okrągłych poziomów – odpowiednio 6000 punktów i 4000 punktów. Na warszawskim parkiecie WIG 20 był na skromnym plusie i oddalał się od poziomu 2900 punktów.