Badanie wykazało, że 40 procent klientów wybrało taryfę z dużo większą ilością rozmów w pakiecie, niż byli w stanie wykorzystać. Była to tylko jedna czwarta tego, za co płacili. Grupa badanych klientów mogła oszczędzić 2,6 miliarda funtów przechodząc na tańsze taryfy, napisał Billmonitor, internetowy serwis w Wielkiej Brytanii porównujący ceny taryf telefonicznych, akredytowany przez Ofcom, główne ciało nadzorujące firmy telekomunikacyjne.

Dalsze 22 procent klientów przekroczyło swój limit połączeń, smsów czy transferu danych z internetu, marnując w ten sposób 1,53 miliarda funtów, podczas gdy 740 milionów funtów zostało przypisanych błędom w użyciu bonusów. Badanie jest oparte o analizy 28 417 rachunków za użycie telefonów komórkowych w sieciach takich jak O2, Orange, Vodafone, oraz T-Mobile. Są to największe sieci telefonii komórkowej w Wielkiej Brytanii.

>>> Czytaj też: Sztuczny ruch, a zysk prawdziwy. Operatorzy komórkowi zarabiają miliony

Ofcom zapewnił, że chociaż stworzył regulacje, które mają zapobiegać złej sprzedaży usług telefonicznych, niektórzy klienci po prostu nie dbają należycie o swoje interesy wybierając niewłaściwe taryfy.

-Jest mnóstwo informacji dla konsumentów na naszej stronie które pomogą im z pewnością dokonać możliwie jak najlepszego dla nich wyboru. Jednak ludzie często nie wybierają najtańszej opcji - napisał Ofcom. Częściową przyczyną takiego stanu rzeczy jest po prostu zbyt duży wybór i skomplikowane zasady - napisał Billmonitor. Część klientów wybiera umowę, która obejmuje zakup smartfona w niższej niż rynkowa cenie. W tym przypadku klienci wybierają często wyższe taryfy, niż te których potrzebują. Większość operatorów nie zgadza się też na obniżenie taryfy, więc nawet ci klienci, którzy są świadomi problemu nie mogą zrobić już nic, aby zmniejszyć swoje rachunki.

W ubiegłym roku dało się zauważyć wyraźny odwrót trendu przepłacania za rachunki telefoniczne, jednak trudno powiedzieć czy przyczyną było poszukiwanie przez klientów umów dostosowanych do ich potrzeb, czy raczej ich ogólna chęć zmniejszenia wydatków. - Zawyżone opłaty za połączenia za granicę były kolejnym źródłem pokaźnych dochodów operatorów komórkowych, chociaż tych opłat nie zaliczono do marnotrawstwa w badaniu - powiedział, Stelios Koundours, dyrektor naczelny Billominitor.

Jak powiedział Libby Pritchard, prezes odpowiedzialności korporacyjnej w Vodafone w Wielkiej Brytanii, minuty w kontrakcie są w dobrej cenie, więc nawet jeśli nie zużywa się wszystkich, nie jest to stratą pieniędzy. "Gdy nasi klienci podpisują nową umowę zachęcamy ich, by przemyśleli swoje obecne i prawdopodobne wydatki. Niektórzy klienci patrzą na swoje ostatnie rachunki, inni się po prostu nad tym nie zastanawiają" - dodał.

O2 zapewniło, że firma oddzieliła rachunki telefoniczne za połączenia od rachunków za wiadomości tekstowe. Wszytko po to by ułatwić klientom wybór odpowiedniej dla nich taryfy.