Sześciomiesięczna stopa WIBOR, która jest podstawą do obliczania wysokości oprocentowania większości notowanych na Catalyst obligacji o zmiennym oprocentowaniu, osiągnęła dziś poziom 4,5 proc., nie widziany na rynku od wiosny 2009 roku. Od listopada 2010 r. – to jest od czasu, kiedy podwyżki stóp procentowych zaczęły być coraz bardziej realne – stopa WIBOR6M wzrosła o 45 pkt bazowych (w tym dziś o 3 pkt), co przekłada się na wzrost dochodów z obligacji o 4,5 złotego rocznie, z każdego zainwestowanego tysiąca złotych.

Kilka dni temu o korzyściach z posiadania obligacji o zmiennym oprocentowaniu mogli przekonać się obligatariusze banku spółdzielczego z Białej Rawskiej, który zmienił wysokość odsetek 9 kwietnia – teraz wynoszą one 7,95 proc., wobec 7,5 proc. w poprzednim okresie odsetkowym. W najbliższych tygodniach i miesiącach wzrostu odsetek doświadczą posiadacze wszystkich obligacji o zmiennym oprocentowaniu.

Nic więc dziwnego, że handel – jeśli jest prowadzony – dotyczy właśnie papierów tego rodzaju, podczas gdy obligacje o stałym oprocentowaniu czekają bezskutecznie na nabywców. Największe obroty zarejestrowano dziś właśnie obligacjami banku z Białej Rawskiej – właściciela zmieniło 400 obligacji (z zaledwie 10 tys. istniejących), sprzedano też 130 obligacji banku spółdzielczego z Zabłudowa. W porównaniu do pozostałych banków, bank ten płaci raczej niewielki kupon – 3 pkt proc. ponad WIBOR6M, w dodatku kolejny okres odsetkowy rozpocznie się dopiero w lipcu, zatem akurat w przypadku tych papierów dałoby się znaleźć bardziej atrakcyjną alternatywę. Jednak atutem kupującego była cena – 100,5 proc. – tak blisko nominału na rynku papierów spółdzielczych nie płacono od trzech miesięcy. Zwykle ceny wahają się między 101-102 proc.
Na rynku papierów komercyjnych ostatnie dni należały do Prime Car Management (znanego szerzej pod nazwą handlowa MasterLease). Obligacje tej firmy mają kilka atutów – po pierwsze jest nim wysoki kupon sięgający 6,5 pkt proc. ponad WIBOR6M. Nowy okres odsetkowy rozpoczął się 29 marca (przed ostatnią podwyżką stóp i przed danymi o marcowej inflacji) i przy tak wysokiej marży oprocentowanie wynosi obecnie 10,91 proc. Z perspektywy posiadacza przeciętnej lokaty bankowej (oprocentowanej dwa, trzy razy niżej) jest to wysokość niebezpiecznie wysoka, każąca zadać pytanie o wiarygodność płatnika. Jednak właśnie spółki leasingowe mają dobry okres – końcówka roku i zawieszenie sprzedaży aut z kratką napędziły im klientów, a i początek nowego roku jest zdaniem przedstawicieli branży (pisze o tym dzisiejszy Puls Biznesu) więcej niż dobry. Płynność PCM należy do najwyższych na Catalyst, na co – jak się wydaje - nie bez wpływu pozostaje nominał obligacji, który wynosi 100 zł (w przypadku pozostałych emitentów najczęściej jest to 1000 zł).

Relatywnie wysokie obroty obserwowaliśmy dziś także w przypadku papierów BGK Krajowy Fundusz Drogowy, których setka zmieniła właściciela. Co ciekawe, są to właśnie obligacje o stałym oprocentowaniu, w dodatku niezbyt okazałym (5,75 proc.). Mimo, że przy inflacji na poziomie 4,3 proc. realny zysk z odsetek od tych obligacji sięga zaledwie 0,35 proc., cena papierów BGK Krajowy Fundusz Drogowy wzrosła dziś do 100,55 proc., choć wcześniej – w lutym i marcu – schodziła już poniżej 100 proc. nominału. Ze względów wymienionych wyżej trudno stwierdzić, by dzisiejszy nabywca papierów robił interes życia.

Zdecydowanie więcej ryzyka podejmują nabywcy obligacji Anti. Ich cena rośnie od kilku dni i osiągnęła dziś 77 proc. Jeszcze w poniedziałek było to 70 proc., a więc zysk może śmiało konkurować z najlepszymi w tym czasie akcjami na GPW. Od 24 marca cena obligacji Anti wzrosła już o 12 pkt proc. Mimo to nadal jest niska jak na papiery, które 9 czerwca mają zostać wykupione przez emitenta. Rynek obawia się, czy do wykupu rzeczywiście dojdzie, ale w ostatnich dniach nastawienie inwestorów do tej spółki zmieniło się także w przypadku akcji, które podrożały dziś o 14 proc. (przed 16:00), do najwyższego poziomu od dwóch miesięcy. Za dwa tygodnie WZA Anti ma podjąć decyzję co do emisji akcji, która może zaważyć na przyszłości spółki, być może stąd bierze się obecne zainteresowanie inwestorów jej papierami.