Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań wzrósł o 0,31 proc. i wyniósł 6.086,93 pkt., niemiecki indeks DAX wzrósł o 0,64 proc. i wyniósł 7.452,19 pkt., francuski indeks CAC 40 wzrósł o 0,70 proc. i wyniósł 4.096,11 pkt., Indeks węgierskiej giełdy BUX po otwarciu sesji wzrósł o 0,78 proc. i wyniósł 24.298,62 pkt.

WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2925,18 pkt., co oznacza wzrost 0,27 proc.

„W Europie możliwy jest dalszy rozdźwięk między rynkami. Giełdy Europy Zachodniej mogą być pod wrażeniem komunikatu Fed, który zdecydował - oczywiście - o utrzymaniu stóp procentowych na niskim poziomie "przez dłuższy okres czasu" i kontynuacji skupu obligacji (program trwa do czerwca)” – komentuje Emil Szweda z Noble Securities.

Jak dodaje analityk, jednocześnie Fed podniósł prognozę inflacji na ten rok (stwierdzając jednocześnie, że jej obecny wyskok ma charakter przejściowy), zaś nieznacznie obniżył prognozę PKB, który i tak ma wzrosnąć w tym roku o ponad 3 proc.

„Warszawski parkiet ma za sobą kilka dni przestoju (właściwie od trzech tygodni WIG20 porusza się w bok), choć teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie dalszym zwyżkom, za którymi przemawia zachowanie złotego, ostatnie dane makro i publikowane wyniki spółek” – wyjaśnia Szweda.