"W wyniku wydarzeń w Libii Rada UE postanowiła odmrozić aktywa oraz zasoby gospodarcze 28 libijskim przedsiębiorstwom (w tym spółkom energetycznym - PAP)" - czytamy w wydanym w czwartek oświadczeniu rady ministrów UE. Decyzja UE została podjęta w ramach tzw. procedury pisemnej, która nie wymagała specjalnego spotkania ministrów. Wejdzie ona w życie w piątek.

>>> Czytaj też: Kadafi zostawił Libii "w spadku" miliardy euro w europejskich krajach

UE nałożyła na Libię sankcje w lutym tego roku w odpowiedzi na zaostrzające się represje reżimu płk. Muammara Kadafiego wobec powstańców oraz ludności cywilnej. Unijnymi sankcjami, obejmującymi zamrożenie aktywów i zakaz podróży do UE, zostały wtedy objęte 52 osoby, w tym sam dyktator i jego najbliższa rodzina. UE zamroziła też aktywa niektórych libijskich przedsiębiorstw. Zakazała również dostaw i sprzedaży broni oraz sprzętu wojskowego do Libii. Listy osób i przedsiębiorstw były rozszerzane stopniowo. Osobne sankcje na Libię nałożyła Rada Bezpieczeństwa ONZ.

>>> Czytaj też: Produkcja ropy w Libii wróci do przedwojennego poziomu za 15 miesięcy

Według unijnych dyplomatów, wśród 28 przedsiębiorstw, z których zdjęto sankcje, figurują porty, banki oraz spółki energetyczne. "Obok konferencji w Paryżu na temat +nowej Libii+ jest to jasny sygnał determinacji UE, która robi wszystko, by wesprzeć libijski naród i tymczasowe władze w czasie przemian. Chcemy zapewnić im środki i pomóc gospodarce znowu funkcjonować" - wyjaśniła w oświadczeniu szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton. "UE pozostanie zdeklarowanym partnerem Libijczyków i będzie sprawdzać wszystkie możliwości wsparcia tego kraju" - dodała Ashton, która w czwartek udała się do Paryża na konferencję o Libii.

Międzynarodowa konferencja została zwołana z inicjatywy Francji i Wielkiej Brytanii pod hasłem "Przyjaciele Libii". Liderzy m.in. UE, NATO, ONZ, Ligi Arabskiej i tymczasowych władz Libii będą rozmawiać o politycznym i gospodarczym wsparciu dla Libii po obaleniu Kadafiego. W konferencji uczestniczą m.in.: szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso, sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen, a także premier Polski Donald Tusk.