Stworzony przez pracujących w Szwecji naukowców system nosi nazwę Adaptiv i stanowi rodzaj czapki niewidki – na powierzchni czołgu instalowane są ekrany, które przedstawiają obraz tła odbierany z kamer znajdujących się na pokładzie. W ten sposób pojazd może wyglądać jak pasąca się na łące krowa lub samochód terenowy, a także być niewidocznym dla promieniowania podczerwonego używanego w noktowizorach i samolotach – pisze The Telegraph.

Peter Sjölund, naukowiec odpowiedzialny za projekt, mówi: „Wcześniejsze próby opracowania tego typu urządzeń maskujących napotykały problemy związane z kosztami, zbyt wysokim zużyciem energii czy niewystarczającą wytrzymałością. Nasze panele mogą być tak mocne, że same w sobie będą użyteczne jako opancerzenie, zużywając jednocześnie relatywnie mało energii.”

>>> Czytaj też: W poniedziałek początek XIX Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego

Jak wyjaśnia The Telegraph, technologia ta opiera się głównie na ekranach składających się z sześciokątnych „pikseli”, które szybko zmieniają swoją temperaturę, tworząc ekran dla promieniowania podczerwonego. Dodatkowo mogą one wyświetlać obraz przechowywany w pamięci systemu, przez co pojazd przypominać będzie inny obiekt. Po przeprowadzeniu testów okazało się, że technologia ta działa najlepiej z odległości od 300 do 400 metrów. BAE przewiduje, że system będzie gotowy do produkcji w przeciągu dwóch lat.

>>> Polecamy: Prof. Green: wydobycie gazu łupkowego możliwe w Polsce za 5-10 lat