Ekspansja Chin jest dokonywana przede wszystkim kosztem Stanów Zjednoczonych. Amerykański eksport do Ameryki Południowej spadł z 55 proc. w 2000 r. do obecnych ok. 30 proc. Według ostatnich informacji drastycznie zmalały także inwestycje bezpośrednie.

>>> Czytaj też: Chiny chcą podbić Amerykę Południową

Jednak amerykańscy eksperci ostrzegają, że uzależnienie od chińskiego rynku zbytu może być w długiej perspektywie niekorzystne dla państw Ameryki Południowej. Pekin jest zainteresowany sprowadzaniem wyłącznie nieprzetworzonych surowców oraz płodów rolnych.

– Gospodarki są przestawiane na najprostszą działalność, która przynosi największe zyski. W ten sposób chińskie zapotrzebowanie zabija innowacyjność i wdrażanie jakichkolwiek technologii, bo nie ma na nie zbytu – uważa Mauricio Cardenas, dyrektor programu Ameryki Łacińskiej w waszyngtońskim Brookings Institution. Jego zdaniem pierwsze oznaki kryzysu mogą się pojawić już w połowie przyszłej dekady, gdy powoli zaczną się wyczerpywać zasoby naturalne południowoamerykańskiego kontynentu.