– Nasza skarga nie dotyczy tabletów, a złamania przez naszych rywali trzech należących do nas patentów – powiedziała rzeczniczka koncernu. Pierwsza rozprawa przed paryskim sądem jest spodziewana w grudniu. Spór między dwoma wielkimi koncernami trwa od kilku miesięcy, Apple twierdzi, że Samsung powiela ich pomysły, tak jak to jest w przypadku tabletu Galaxy Tab 10.1, który ma być niemal dokładną kopią iPada drugiej generacji. 

>>> Czytaj też: Apple pozwał Samsunga o skopiowanie iPhone'a i iPada

Z kolei Koreańczycy twierdzą, że choć oba urządzenia są do siebie podobne, ich produkt jest o wiele bardziej zaawansowany, więc nie może być mowy o naruszeniu patentów.

>>> polecamy: Nie opłaca się bycie „Apple killerem”. Lepiej powielać pomysły Steve'a Jobsa

Jednak to na razie w tym sporze to Apple jest górą. Oprócz niekorzystnej decyzji niemieckiego sądu Samsung nie może sprzedawać trzech modeli smartfonów w Holandii. Od obu decyzji Koreańczycy zamierzają się odwoływać. Rozprawy czekają także w Stanach Zjednoczonych i Australii. Z kolei Samsung wniósł pozew przeciwko Apple’owi w rodzimej Korei z żądaniem wprowadzenia na jej terenie zakazu sprzedaży wszystkich urządzeń z logo nadgryzionego jabłuszka.