Do tej pory największymi centrami lotniczymi były Londyn i Tokio, które w 2010 r. obsłużyły po ok. 100 mln pasażerów. Jednak stolica Chin (73,9 mln podróżnych w roku ubiegłym) ma dużo większe ambicje. Cztery lata temu, niedługo przed igrzyskami olimpijskimi, otwarto trzeci terminal lotniska. Zaprojektowany przez brytyjskiego architekta Normana Fostera gmach jest największym budynkiem lotniska na świecie, o powierzchni większej niż pięć terminali londyńskiego Heathrow razem wziętych.

>>> Czytaj też: HSBC: Chiny mają najmłodszych bogaczy w Azji

Nowy projekt to efekt analiz, które wskazują na dalszy wzrost liczby pasażerów odwiedzających Pekin (według ekspertów w 2015 r. ma być to 90 mln, o 12 mln więcej niż obecna przepustowość).

Miejscowe władze ogłosiły, że jeszcze w tym roku rozpoczną wykup ziemi i rozbiórkę stojących tam budynków. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy etap inwestycji zakończy się w 2015 r. Wówczas chińska stolica odprawi 120 mln pasażerów. Ostateczna przepustowość lotniska szacowana jest w granicach od 120 do nawet 200 mln osób w ciągu roku.