"Wymiana walut za pośrednictwem BGK odbywa się zgodnie z potrzebami beneficjentów. Margines elastyczności w harmonogramach zapotrzebowań pozwala też uwzględniać bieżącą sytuację rynkową. Sytuacja ta uzasadnia sprzedaż większej puli walut po korzystnym kursie. Nie ma fundamentalnych przyczyn dla występującej w ostatnim czasie zmienności kursu złotego i tempa jego osłabienia. Fundamenty naszej gospodarki są zdrowsze niż wielu krajów, w których waluta nie osłabiała się ostatnio tak jak złoty. Dotyczy to również rynku obligacji" - powiedział PAP Radziwiłł.

>>> Czytaj też: Złoty gwałtownie się umocnił, państwo chce odstraszyć spekulantów

"Współpracujemy z bankiem centralnym i pozytywnie oceniamy dzisiejszą decyzję NBP. Podobne decyzje podjęło już szereg azjatyckich banków centralnych" - dodał.

Wcześniej NBP potwierdził nieoficjalne informacje PAP, że wymienił w piątek pewną ilość walut obcych na złote.

Przed tym dwóch dilerów walutowych poinformowało PAP, że NBP rozpoczął wymianę euro na złote przy kursie 4,4150.

Z informacji PAP wynika również, że w piątek Bank Gospodarstwa Krajowego rozpoczął sprzedaż euro i dolarów oraz zaczął skupować polskie obligacje, głównie z długiego końca krzywej, w celu ustabilizowania krajowego rynku.