Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań zanurkował o 1,38 proc. i wyniósł 4.997,01 pkt. Francuski CAC 40 stracił 1,69 proc. i wyniósł 2.762,53 pkt. Niemiecki indeks DAX spadł o 1,32 proc. i wyniósł 5.127,83 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX obniżył się o 0,70 proc. i wyniósł 14.836,90 pkt.

WIG 20 na otwarciu sesji spadł o 2,19 proc. i wyniósł 2055,20 pkt. WIG stoczył się o 1,72 proc. do poziomu 35921,43 pkt.

Notowania KGHM Polska Miedź SA, spadły o 6,1 proc. do 126,8 zł – do najniższego poziomu od października 2010, z powodu zawirowań w cenach miedzi. 

„Lekko optymistyczne zakończenie piątkowego handlu na głównych parkietach europejskich i na Wall Street daje bykom nadzieję na chwilę oddechu. Trudno jednak oczekiwać zbyt wiele. Nie ma powodów do zmiany dominującej tendencji spadkowej”, przewidywał jeszcze przed otwarciem europejskich parkietów Roman Przasnyski z Open Finance.

Tendencja na giełdach rzeczywiście jest mocno spadkowa. Analitycy podkreślają, że nastroje na giełdach psuje sytuacja w Grecji. „Weekend nie przyniósł przełomu, lecz serię zapewnień i rozważań. Tymczasem problem sprowadza się do obmyślenia takiego wariantu upadłości Grecji, który nie pociągnie za sobą innych krajów”, powiedział Emil Szweda z Noble Securities.

„Problem w tym, że wypłacenie Grecji kolejnej transzy pomocy nie rozwiązuje problemu. Rynek musi nabrać wiary w wypłacalność wszystkich krajów strefy i tylko to może uzdrowić sytuację. Nad rozszerzeniem EFSF w czwartek głosować będzie niemiecki parlament, jednak nawet udane głosowanie nie poprawi na długo nastrojów. Potrzebne są zatem decyzje ws. redukcji greckiego długu (do niedawna był to niemal temat tabu) i szybkie powołanie mechanizmów ratunkowych dla całej strefy”, mówi z kolei Przemysław Kwiecień z X-Trade Brokers.

Według niego przed nami tydzień kluczowych decyzji. Symptomy kryzysu można zaobserwować w bankach i ostatniej wyprzedaży surowców oraz walut rynków wschodzących. „Bez cienia wątpliwości to wydarzenia w Europie zdecydują o rozwoju sytuacji na rynkach finansowych – od EURUSD, przez rynki akcji, surowców, na walutach z rynków wchodzących kończąc”, mówi Przemysław Kwiecień.