Jak powiedział na wtorkowej konferencji Lech Moroz z PORR Polska, główne prace powinny się zakończyć jeszcze w tym roku. Według wcześniejszych zapowiedzi przedstawicieli PKP SA, prace wykończeniowe mają trwać jeszcze w 2012 r. - jednak będzie to w tych częściach dworca, które są zamknięte dla podróżnych.

Moroz wyjaśnił, że podczas remontu wykonawca borykał się z dwoma głównymi problemami: pierwszy to takie rozplanowanie i przeprowadzenie prac, by dworzec mógł nieprzerwanie funkcjonować, a piesi nadal mogli chodzić miejskimi przejściami podziemnymi. Drugim problemem była przeciekająca konstrukcja dworca.

Jak zaznaczył, według umów PORR z PKP SA uszczelnienia miały wymagać tylko niektóre części dworca. W trakcie prac okazało się jednak, że jest inaczej. "Dylatacje przeciekały jak rzeszoto" - powiedział Moroz. Dodał, że woda utrudniała prowadzenie niektórych prac, ale podczas remontu elementy konstrukcyjne dworca zostały uszczelnione i problem przecieków powinien zniknąć.

>>> Czytaj też: Dworzec Centralny zostanie z nami jeszcze 15 lat

Remont dworca Centralnego trwa od około roku - umowę podpisano w lipcu 2010 r. Inwestycja nie uwzględnia przebudowy budynku ani przejść, wykonawca miał dworzec wyczyścić i odnowić. "Założeniem remontu było przywrócenie dworcowi stanu sprzed 30 lat, kiedy został wybudowany" - powiedział Moroz. Poza czyszczeniem i malowaniem, tzw. "lifting Centralnego" objął także instalację monitoringu wraz z budową centrali, budowę siedmiu nowych central wentylacyjnych, systemu ochrony przeciwpożarowej, oraz systemów informacji dla pasażerów. Wprowadzono też udogodnienia dla osób niepełnosprawnych - zainstalowano windy w hali głównej na antresolę, na podłogach wyklejono ścieżki ułatwiające poruszanie się niewidomym, a dwie kasy wyposażono w urządzenia ułatwiające komunikację z osobami niedosłyszącymi.

Remont dworca Centralnego kosztuje ok. 51 mln zł.

>>> Polecamy: Wyremontowany Dworzec Centralny będzie wizytówką Warszawy (GALERIA)