"Obecnie nie przewidujemy żadnych istotnych zmian ekonomicznych ani fiskalnych, jako że wedle wszelkiego prawdopodobieństwa rosyjski państwowy kapitalizm oraz bezpośrednie związki między polityką i biznesem utrzymają się" - napisała agencja.

"Sądzimy jednak, że zmiana ról i osób może skomplikować poczynania Rosji wobec takich wyzwań jak umacnianie długoterminowego wzrostu poprzez poprawę klimatu inwestycyjnego, konkurencji oraz infrastruktury produkcyjnej" - dodaje S&P.

>>> Czytaj też: Putin: Rosja w ciągu 10 lat wejdzie do grona wiodących potęg gospodarczych

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zaproponował w sobotę, aby Władimir Putin kandydował w wyborach prezydenckich w marcu 2012 roku. Ten z kolei wystąpił z inicjatywą, aby po przyszłorocznych wyborach Miedwiediew stanął na czele nowego rządu.

Zdaniem mediów i wielu obserwatorów oznacza to powrót Putina do władzy aż do 2024 roku, na dwie sześcioletnie kadencje. Putin był już prezydentem przez dwie czteroletnie kadencje - od 2000 do 2008 roku.

>>> Czytaj też: Rosja jest wielkim mocarstwem arktycznym i będzie bronić swoich interesów

S&P jest szczególnie zaniepokojona odejściem z rządu ministra finansów Aleksieja Kudrina, który panował nad wydatkami budżetowymi i jako jeden z nielicznych urzędników był postrzegany przez zagranicznych inwestorów jako czynnik stabilizujący. Piastował stanowisko od 2000 roku i powszechnie uważano go za człowieka, który zamortyzował w Rosji wstrząs spowodowany kryzysem z lat 2008-2009.

Rating Rosji w agencji Standard and Poor's wynosi obecnie BBB.