Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP Robert Kuczyński z Centrum Kolei Dużych Prędkości w PKP PLK, żeby pociąg mógł jechać z prędkością rzędu 200 km/godz., potrzeba przystosowanej do tego linii kolejowej, odpowiednio wyposażonego taboru i zainstalowanego na linii systemu zarządzania ruchem. Kuczyński wyjaśnił, że część polskich torów jest już technicznie przystosowana do tego, by pociągi mogły osiągać na nich prędkość wyższą niż 160 km/godz., PKP Intercity posiada odpowiedni tabor, brakuje tylko systemów zarządzania ruchem.

>>> Czytaj też: Szybka kolej w Polsce: zobacz, jak będą wyglądać polskie Pendolino za 2,6 mld zł

Europejski System Sterowania Pociągiem (European Train Control System - ETCS) sprawia, że przykładowo odczyty z sygnalizacji świetlnej, czy informacje o obowiązujących na danym odcinku ograniczeniach prędkości, są wyświetlane na pulpicie w kabinie maszynisty. System umożliwia też nadzorowanie pracy maszynisty - jeśli ten np. nie zauważy sygnalizacji "stój", to system może zatrzymać pociąg. Zgodnie z polskimi przepisami, prowadzenie pociągu z prędkością przekraczającą 160 km/godz. wymaga sygnalizacji kabinowej.

W sierpniu 2009 r. PKP Polskie Linie Kolejowe podpisały umowę na zaprojektowanie i zabudowę systemu ETCS na odcinku linii kolejowej E65 Grodzisk Mazowiecki - Zawiercie. Od początku tygodnia trwają testy tego systemu. Jak wyjaśnił Kuczyński, odbywają się one nocą, najdłużej do godz. 5 rano. Jest to konieczne ze względu na ruch pociągów na tej linii - ponieważ do testów tor musi być wolny, odbywają się one, gdy ruch jest mniejszy.

Kolejarze szacują, że prędkość rozkładowa 200 km/godz. na odcinku Olszamowice - Zawiercie zostanie wprowadzona do rozkładu jazdy 2012-13 - będzie to dotyczyło pociągów prowadzonych przez lokomotywy wyposażone w system ETCS. Składy zespolone, jak kupione w tym roku przez PKP Intercity Pendolino, będą mogły pojechać 220 km/ godz. Pociągi będą mogły jeździć z prędkością 200-220 km/godz. po całej Centralnej Magistrali Kolejowej prawdopodobnie od 2015 r., kiedy zakończy się modernizacja torów, obiektów inżynieryjnych i sieci trakcyjnej. Na północnym odcinku linii E65 - czyli z Warszawy do Gdańska - przejazd 200-220 km/godz. również będzie możliwy dopiero po zakończeniu trwających tam remontów.