| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
2011-11-24 17:42 , ostatnia aktualizacja: 2011-11-25 07:31
Inwestorzy w panice uciekają z Europy i windują ceny polskich CDS-ów. Koszt ubezpieczenia polskich obligacji wystrzelił dziś do najwyższego poziomu od 2009 r. Rentowność obligacji jest najwyższa od 4 miesięcy, a złotówka traci najmocniej wśród walut gospodarek UE. Czyżby NBP tracił kontrolę nad sytuacją?
Koszt ubezpieczenia polskich 5-letnich obligacji dolarowych, mierzony wartością CDS-ów (Credit Default Swaps), wzrósł w czwartek do 326,55 pkt bazowych. To najwyższy poziom od pierwszego kwartału kryzysowego 2009 roku. Tak wysoka wycena CDS-ów oznacza, że ryzyko niewypłacalności Polski przekroczyło właśnie 20 proc.
Jak wynika z danych zebranych przez Bloomberga, najwyżej w historii polskie CDS-y wyceniane były 18. lutego 2009. Wówczas koszt zabezpieczenia przed niewypłacalnością Polski sięgnął 422,669 pkt bazowych. Aby dotrzeć do tego szczytu, obecna wycena CDS-ów musiałaby jeszcze wzrosnąć o 96,1 pkt bazowego.
“Polski rynek długu raczej nie uniknie reperkusji, jeśli burza w euro strefie będzie się zaostrzać” – mówi Krzysztof Izdebski z funduszu Union Investment TFI SA.
Mimo posiadania narodowej waluty, Polska gospodarka zbiera teraz mocne cięgi od inwestorów za silne powiązania ze strefą euro. Udział eurolandu w naszym eksporcie sięga 54-proc., a polskie banki w 59-proc. należą do spółek finansowych z Europy Zachodniej. Ryzyko zarażenia się kryzysem wzrosło po wczorajszej nieudanej aukcji niemieckich obligacji, uważanych do tej pory za synonim stabilności i bezpieczeństwa.
>>> Czytaj też: Bez złudzeń: zbliża się nowa recesja
Gwałtowne osłabienie polskiej waluty zmusiło w środę Narodowy Bank Polski (NBP) do pierwszej interwencji od 3. października. Analitycy twierdzą, że lada moment nastąpi kolejna próba wejścia NBP na rynek.
>>> Czytaj też: Rynek złotego: będzie kolejna interwencja?
Bank centralny sprzedawał euro w nadziei, że wpłynie to na umocnienie złotego. Jego wysiłki spełzły jednak na niczym. Złoty stracił na wartości 0,7 proc. powiększając tegoroczny spadek o 11,7 proc. To największa strata wśród walut krajów Unii Europejskiej.
Rentowność 5-letnich obligacji złotowych wzrosła o 18 pkt. bazowych do 5,38 proc., najwyższego poziomu od 12. lipca – wynika z danych Bloomberga.
>>> Czytaj też: Rentowności obligacji w Europie lecą na dno: Włochy i Hiszpania gorsze od Polski
“Polski bank centralny będzie musiał wykonać bardzo trudne zadanie” – ocenia Bartosz Pawłowski, szef departamentu wymiany walutowej i stóp procentowych na Europę Wschodnią, Bliski Wschód i Afrykę w BNP Paribas. „Nie wydaje mi się, żeby mógł coś zdziałać, jeśli sytuacja w strefie euro będzie wciąż taka, jak teraz” – dodaje.
Nie tylko NBP próbuje reanimować słabnącą walutę. 18. października, w celu walki ze spekulantami, Bank Centralny Turcji przeprowadził sprzedaż dolarów na rynku. Bank Indonezji zadeklarował, będzie robił to samo, gdy tylko zaistnieje taka potrzeba, aby zmniejszyć wahania notowań swojej waluty.
Marek Belka, prezes NBP, powiedział, że osłabiający się złoty zmniejsza skuteczność walki z inflacją. „To jeden z głównych powodów, dla których przeprowadziliśmy interwencję”.
Wczorajsze zabiegi NBP doprowadziły jednak jedynie do chwilowego umocnienia się złotego o 1,5 proc. W ciągu zaledwie 2 godzin, złoty znów zaczął mocno tracić na wartości.
"Interwencja nie była przeprowadzona na wystarczająco dużą skalę, aby przeciwstawić się presji sprzedażowej na rynku" – uważa Jarosław Janecki, główny ekonomista Societe Generale SA w Warszawie.
“Wiarygodność banku centralnego ucierpiała z powodu nieefektywnej i zbyt łagodnej postawy. Ta interwencja nie przyniosła żadnych rezultatów, złoty osłabiał się po niej jeszcze mocniej, niż wcześniej” – mówił w wywiadzie telefonicznym dla Bloomberga Janecki.
Złoty spadł wczoraj do poziomu 4.49 za euro. Ostatnio, tak słaby był 22 września. W ciągu ostatnich 6 tygodni stracił już 4,8 proc. Węgierski forint stracił 1,8 proc., a czeska korona -0,8 proc. W czwartek ok. godziny 17:30, kurs EUR/PLN wciąż utrzymuje się na poziomie 4,49.
“NBP właśnie zmarnował część rezerw walutowych” – powiedział Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE Bank w Warszwie.
Na dzień 31. października, Polska posiadała 102,7 mld dol. rezerw walutowych. Dla porównania, Turcja ma w zapasie 87,2 mld dol., a Rosja – 525,6 mld dol.
“To pierwsza prawdziwa porażka NBP” – ocenia Peter Attard Montalto, ekonomista Nomura International z siedzibą w Londynie.
Jak mówił wczoraj w TVN CNBC jeszcze przed interwencją Andrzej Raczko, NBP nie wyznaczył żadnego konkretnego kursu złotego, w który celuje.
Obrona złotówki jest dla Polski szczególnie ważna ze względu na ryzyko podniesienia wartości długu publicznego. 29 proc. zadłużenia jest denominowane w walutach obcych. W 2010 r., polski dług publiczny w relacji do PKB wyniósł 52,8 proc. Przekroczenie pułapu 55 proc. grozi uruchomieniem koniecznego programu naprawczego z cięciami wydatków i podwyżką podatków.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-26 17:18
Po zakończeniu kariery sportowej na wysokim poziomie mogą żyć ci, którzy rozsądnie ulokowali wybiegane na boisku pieniądze. Polscy futboliści stawiają na nieruchomości.»

2012-05-26 15:21
W restauracjach, barach, kioskach i pubach każdy znajdzie coś dla siebie. Z myślą o kibicach restauratorzy przygotowali nie tylko dodatkowe punkty sprzedaży, lecz także nowe menu.»

2012-05-26 15:18
Wzrost rentowności polskich obligacji w euro miał miejsce tylko raz, w okresie od 11 lutego 2010 r. do 23 maja br. - wynika z sobotniego komunikatu ministra finansów Jacka Rostowskiego. W przesłanym PAP komunikacie Rostowski zarzucił Leszkowi Balcerowiczowi podanie nieprawdziwych informacji.»

eurokryzys gospodarczymakroekonomiaUnia Europejskapolityka i gospodarka
2012-05-26 15:01
Spotkanie przywódców Francji, Niemiec, Hiszpanii i Włoch, poświęcone kryzysowi finansowemu w Unii Europejskiej, odbędzie się 22 czerwca w Rzymie - poinformował w sobotę francuski dziennik "Le Figaro", powołując się na źródła we włoskim rządzie.»

2012-05-26 14:30
We współczesnej gospodarce mało jest branż równie perspektywicznych co futbol. Oto jak doszło do mariażu piłki oraz wielkich pieniędzy.»

euroUnia Europejskamakroekonomiakryzys gospodarczyfinanse publicznefinanse
2012-05-26 13:15
Większość Irlandczyków opowiada się za przyjęciem paktu fiskalnego w mającym się odbyć w czwartek referendum, ale o jego wyniku mogą przesądzić niezdecydowani. Irlandia jest jedynym krajem UE, w którym pakt będzie przyjęty w drodze referendum.»

2012-05-26 12:49
Przedsiębiorcy firm informatycznych walczą o poprawę zrujnowanego aferami korupcyjnymi wizerunku.»

polityka i gospodarkaUnia Europejska
2012-05-26 12:49
"Skandaliczną" nazwał senator Bogdan Klich (PO) w liście skierowanym do marszałków Sejmu i Senatu propozycję Ludwika Dorna (SP), aby PiS i SP zablokowały wejście Chorwacji do UE. W dokumencie, udostępnionym w sobotę PAP, Klich apeluje o przyspieszenie procesu akcesyjnego Chorwacji.»

2012-05-26 12:45
Blisko 750 samolotów z kibicami może przylecieć do Warszawy na Euro 2012 - poinformował PAP rzecznik Lotniska Chopina Przemysław Przybylski. Fani futbolu będą mieli w tym czasie do dyspozycji prawie 2 mln miejsc w samolotach.»

2012-05-26 11:59
Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział w sobotę PAP minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.»
Last minute? Na pewno nie w te wakacje
Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy
Sztuczna inteligencja może pojawić się wcześniej niż reforma emerytalna
Niech Eurowizja obnaży rzeczywistość Azerbejdżanu
Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
Last minute? Na pewno nie w te wakacje




Plan oszczędnościowy to słuszny kierunek , jak się nie wie jak to zrobic, proponuję zapytać kogoś w openie. tam na pewno doradzą.
Zamiast marnować rezerwy walutowe na nieudolne odwlekanie nieuchronnego znacznie mądrzej byłoby użyć ich do spłaty naszych zobowiązań, zanim wpadniemy w spiralę zadłużenia. Oczywiście Pan Marek Belka robi to z czego byłby zadowolony MFW (by mogło nas ratować później na lichwiarski procent) czyli topi je w ratowaniu złotówki i dając zarobić spekulantom. 70,2 mld € pozwoliłoby nam pozbyć się dziury budżetowej raz na zawsze i wpisać do konstytucji zakaz zadłużania się kraju. Pan Najlepszy MinFin Europy powinien się w końcu wziąć do roboty, bo na razie najlepiej wychodzi mu tylko zamiatanie realnego długu pod dywan. Zamiast ratować złotówkę, powinien się w końcu zająć spłacaniem zadłużenia Polski, a nie kombinować jak odsunąć w czasie przekroczenie papierowego konstytucyjnego progu i sukcesywnie obniżać naszą wiarygodność zmieniając sposób liczenia zadłużenia.
Tylko kto u nas o tym myśli? Większość żyje na kredyt aby kupić i się cieszyć a z czego spłacać to nie pomyślą. Za mało ludzi odkłada na czarną godzinę więc nie ma się czemu dziwić że jest jak jest.
Bez madrego planu oszczednosciowego moze byc nieciakwie, dotyczy to niestety wszystkich