| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
2011-12-12 12:12 , ostatnia aktualizacja: 2011-12-12 19:24
Słaby złoty stał się szansą dla rodzimych producentów na zdobycie nowych klientów. Importowane produkty podrożały ostatnio o blisko 10 proc. i konsumenci szukają ich polskich odpowiedników. A te nie ustępują im jakością.
Wysoki kurs euro spowodował, że sprowadzane z zagranicy kawa, słodycze, sery czy przetwory od początku roku zdrożały średnio o 10 proc. Taka sytuacja stała się szansą dla krajowych wytwórców, którzy oferują atrakcyjniejsze ceny. Ich towary są często tańsze od zagranicznych nawet o ponad połowę.
>>> Czytaj też: Popyt na krewetki hamuje cena
– Bezspornie widać trend w kierunku produktów tańszych i dotyczy to wszystkich grup asortymentowych – potwierdza Marek Romanowski, prezes spółki Bomi.
Potwierdzają to też inne sieci, w tym m.in. Piotr i Paweł czy Tesco. Co więcej, w sieciach udział produktów z Polski stanowi już niekiedy ponad 95 proc. Jeszcze kilka lat temu było to 80 proc.
– Klienci zwracają coraz większą uwagę na cenę. Dlatego staramy się zapewnić im tańsze odpowiedniki towarów zagranicznych – zaznacza Michał Sikora z Tesco Polska.
Jak wynika z danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, największe spadki importu dotyczą owoców i warzyw. W pierwszej połowie roku import pomidorów zmniejszył się z 79 mln euro do 76 mln euro, ogórków z 19,3 mln euro do 17,4 mln euro, papryki z 37,5 mln euro do 35,9 mln euro. Zmalała też wartość sprowadzanych z zagranicy cytrusów. Import pomarańczy zmniejszył się ze 150,9 mln euro do 137,7 mln euro. Z półek znikają też zagraniczne makarony, sery czy napoje i woda mineralna.
Zastępowanie przez sklepy produktów importowanych towarami krajowego pochodzenia jest o tyle proste, że te ostatnie cechują się niekiedy wyższą jakością niż ich zagraniczne odpowiedniki. To efekt wielomiliardowych inwestycji, jakie poczynili w ostatnich latach krajowi producenci w swoje fabryki. Przykładem jest Mlekovita, która może pochwalić się największą na świecie fabryką konfekcjonowania sera, w którą zainwestowała od ubiegłego roku 54 mln zł. Dziennie wytwarza 240 ton sera.
>>> Czytaj też: Kryzys po polsku. Zaciskamy pasa
– Polskie sery nie mają w tej chwili konkurenta w Europie. Przekonali się o tym Rosjanie, a teraz przerzucają się na nie rodzimi konsumenci. Wpływa na to przede wszystkim bardzo wysokiej jakości surowiec – zaznacza Dariusz Sierpiński, prezes SM Mlekovita, której sprzedaż zwiększyła się w tym roku o blisko 5 – 7 proc.
Jakością nie ustępują także polskie wędliny. Nic nie zastąpi co prawda szynki parmeńskiej, ale na rynku widoczne jest utrwalanie się polskich marek – np. Krakus, Morliny, Sokołów czy Olewnik. – Ich wyroby są coraz bardziej ekskluzywne – mówi Andrzej Pawelczak z grupy Animex.
Kolejnym przykładem są makarony – za kiligram włoskiego trzeba zapłacić 20 – 30 zł, za polski wysokiej jakości 8 – 15 zł. Krajowi producenci makaronów byli w stanie podjąć rywalizację, gdy ruszyli z produkcją wyrobów z mąki powstającej z pszenicy twardej.
– To przekonało sieci, by nie inwestować w makaron zagranicznego pochodzenia. Jego ilość jest ograniczana od lat. W tej chwili udział makaronów włoskich w rynku szacowany jest na blisko 4 proc. – zauważa Grzegorz Polak, prezes Pol-Mak.
Na niższą cenę rodzimych wyrobów wpływa również krótsza droga dostawy, która coraz bardziej decyduje o końcowej wartości produktu w związku z wysokimi kosztami paliw.
W najbliższym czasie polskie towary będą jeszcze mocniej wypierać zagraniczne, ponieważ kurs euro coraz bardziej zbliża się do 5 zł, a więc import stanie się jeszcze bardziej nieopłacalny. Taka sytuacja sprawi, że w najbliższej przyszłości towary importowe będziemy mogli znaleźć głównie na górnych półkach z produktami ekskluzywnymi. Oczywiście poza tymi, które są chroniona prawem – jak choćby parmezan czy feta.
>>> Zobacz też: NBP: Jeśli strefa euro wyjdzie z kryzysu, złoty szybko wróci do kursu równowagi
Dzięki słabemu złotemu polskie wyroby wygrywają w starciu z zagranicznymi towarami nie tylko na krajowym, ale i światowym rynku. Zyskują oczywiście tym, że ich cena jest niższa w porównaniu z zachodnią konkurencją, a jakość równie wysoka. Doceniają to sieci handlowe, które w Polsce poszukują dostawców marek własnych. Do niedawna współpracę chciały nawiązywać wyłącznie z największymi graczami. Dziś proponują ją również małym i średnim firmom. Przykładem może być Tesco, które w listopadzie zorganizowało trzy całodniowe spotkania, podczas których prezentowana była obecna sytuacja na rynku marki własnej. Udział w nich wzięło 250 dostawców.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

finanse osobistefinansekredytyTotal Money
2012-05-26 20:26
Zapraszamy do zapoznania się z najnowszą analizą ofert pożyczek gotówkowych dostępną w 20 bankach. Różnice w całkowitym koszcie kredytu sięgają prawie 30 proc. Kredyt gotówkowy warto zatem wybrać roztropnie tak by nie przepłacić.»

2012-05-26 19:11
Dziesięciu najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie zarobi w tym roku łącznie ponad 250 mln dol. Tylko część tej sumy pochodzi bezpośrednio z kontraktów za grę. Reszta to kampanie reklamowe i opłaty od sponsorów. Ale zarówno na boisku, jak i poza nim piłkarze pracują naprawdę ciężko.»

Financial Timespsychologia i biznesfinanse osobiste
2012-05-26 18:40
Jednym z kluczowych elementów, z których ekonomiści musieli zdać sobie sprawę w ciągu kilku ostatnich lat, jest to, że ludzie generalnie nie są racjonalni. »

2012-05-26 17:18
Po zakończeniu kariery sportowej na wysokim poziomie mogą żyć ci, którzy rozsądnie ulokowali wybiegane na boisku pieniądze. Polscy futboliści stawiają na nieruchomości.»

2012-05-26 16:15
Minister transportu Niemiec Peter Ramsauer zapowiedział wprowadzenie w kraju opłat za korzystanie z autostrad przez samochody osobowe. Liberalna FDP, koalicjant rządzących partii chadeckich CDU/CSU, zaprotestowała natychmiast przeciwko tym planom.»

2012-05-26 15:21
W restauracjach, barach, kioskach i pubach każdy znajdzie coś dla siebie. Z myślą o kibicach restauratorzy przygotowali nie tylko dodatkowe punkty sprzedaży, lecz także nowe menu.»

2012-05-26 15:18
Wzrost rentowności polskich obligacji w euro miał miejsce tylko raz, w okresie od 11 lutego 2010 r. do 23 maja br. - wynika z sobotniego komunikatu ministra finansów Jacka Rostowskiego. W przesłanym PAP komunikacie Rostowski zarzucił Leszkowi Balcerowiczowi podanie nieprawdziwych informacji.»

eurokryzys gospodarczymakroekonomiaUnia Europejskapolityka i gospodarka
2012-05-26 15:01
Spotkanie przywódców Francji, Niemiec, Hiszpanii i Włoch, poświęcone kryzysowi finansowemu w Unii Europejskiej, odbędzie się 22 czerwca w Rzymie - poinformował w sobotę francuski dziennik "Le Figaro", powołując się na źródła we włoskim rządzie.»

2012-05-26 14:30
We współczesnej gospodarce mało jest branż równie perspektywicznych co futbol. Oto jak doszło do mariażu piłki oraz wielkich pieniędzy.»

euroUnia Europejskamakroekonomiakryzys gospodarczyfinanse publicznefinanse
2012-05-26 13:15
Większość Irlandczyków opowiada się za przyjęciem paktu fiskalnego w mającym się odbyć w czwartek referendum, ale o jego wyniku mogą przesądzić niezdecydowani. Irlandia jest jedynym krajem UE, w którym pakt będzie przyjęty w drodze referendum.»
Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania
Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy
Sztuczna inteligencja może pojawić się wcześniej niż reforma emerytalna

Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania



