czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
statystyki

2012-01-09 03:15

Rożyński: Jacek Rostowski dowiercił się do skarbu, ale niech wydobywa go rozważnie

Polska nie ma żadnej spójnej polityki względem swoich obfitych bogactw naturalnych. A będzie jeszcze gorzej.

 Jej brak mogą zastąpić polityka rabunkowa i totalna improwizacja. Minister finansów Jacek Rostowski na razie działa jak kombinatorzy, którzy w pierwszym polskim powojennym filmie „Skarb” w amoku poszukują ukrytego w rozpadającej się kamienicy bogactwa. Kuje, wierci, to w ścianie, to pod podłogą, to w suficie. W filmie efekt był opłakany, wszystko się zawaliło. Co będzie tym razem? W tej całej sprawie wiele rzeczy dziwi i oburza. Dlaczego dopiero teraz minister finansów wyniuchał tu potencjalne źródło życiodajnej gotówki? Przecież na całym świecie państwa pobierają od działalności wydobywczej wysokie podatki.

W PRL wychodzono z założenia, że skoro wszelkiej maści kopalnie są państwowe, to nie ma sensu dodatkowo opodatkowywać samego siebie. I tak już zostało. Tymczasem hossa na surowcach trwa od wielu lat i gdyby wprowadzić podatek wcześniej, może nie trzeba byłoby w tak dużej skali podnosić teraz składki rentowej, tak mocno uderzającej w firmy. Minister finansów forsuje nowy podatek od wydobycia z wielką gorliwością, jakby chciał nadrobić zmarnowane lata, gdy wielkie bogactwo leżało odłogiem (nie licząc inkasowanych co roku dywidend). Ignoruje więc krytykę nawet kolegów z rządu – wicepremiera Waldemara Pawlaka i ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, którzy uważają, że proponowane obciążenia są zbyt wysokie. Podatek ma zacząć obowiązywać 1 marca i dawać budżetowi z grubsza 2 mld zł rocznie.

Minister Rostowski okazał jedynie trochę łaski, modyfikując wzory do ustalenia stawek podatku, aby w większym stopniu uwzględniały koszty wydobycia miedzi. Państwo postępuje nielogicznie. Wprowadza nowy podatek i jednocześnie zostawia sobie pakiet 32 proc. akcji KGHM. Kurs akcji na giełdzie spadł z około 170 do 120 zł, bo inwestorzy wliczyli podatek w cenę walorów spółki. Spadła więc wartość aktywów w posiadaniu państwa. A przecież mogło ono sprzedać akcje już kilka lat temu i mieć problem z głowy. Rząd za bardzo bał się jednak związkowców. Kolejną wątpliwość budzi skupienie się ministra finansów na miedzi i srebrze. Oczywiście, prawie 12 mld zł zysku wydobywającego je KGHM w ubiegłym roku to zdecydowanie najlepszy rezultat w całej branży, ale mamy jeszcze kopalnie węgla kamiennego (3 mld zł czystego zysku), brunatnego, a nawet ropy i gazu. Zwłaszcza gaz łupkowy daje spore nadzieje na finansową bonanzę. Przyzwoitość nakazuje wprowadzenie takich opłat jednocześnie dla wszystkich.

Spójrzmy na firmy, które będą wydawać miliardy na poszukiwanie i wydobycie gazu łupkowego (tylko jeden odwiert kosztuje nawet 20 mln dol). Nie wiedzą, co je czeka, a wykupiły koncesje. Dotyczy to także pospolitego ruszenia polskich firm, w tym energetycznych, zapędzonych do grzebania w ziemi przez resort skarbu. Dyskusja, która przetoczyła się w ostatnich tygodniach przez media, skupiła się głównie na tym, czy podatek jest wysoki czy nie. I jakie szkody przyniesie KGHM. Jego władze straszą, że wydobycie w Polsce stanie się mało nieopłacalne. Grożą zamknięciem jednej z kopalń i huty, utratą pracy przez nawet 4,5 tys. osób. Trudno się temu dziwić. Wkrótce do akcji wejdą dziesiątki lobbystów. Rząd nie ma silnych kontrargumentów, bo podatek wyznaczył z palca. Nie zatrudnił np. niezależnego audytora, który wyliczyłby optymalny poziom, będący kompromisem między fiskalizmem a możliwościami rozwojowymi spółek wydobywczych. Podatek Rostowskiego jest wysoki, na pewno wyższy niż w Chile. Tyle, że nikt nie powiedział, że powinien być bardzo niski. W końcu to z grubsza jedna szósta ubiegłorocznego zysku netto. W obfitującej w ropę Norwegii łączne obciążenia sięgają 70 proc.

Powiedzmy sobie jasno: choć sposób jego wprowadzenia woła o pomstę do nieba, a wysokość jest dyskusyjna, sam podatek jest jak najbardziej słuszny. Do tej pory to my, obywatele, ponosiliśmy koszty dofinansowania nierentownych kopalń czy restrukturyzacji górnictwa. A na surowcach głównie korzystały gminy, na których terenie są kopalnie i pracownicy.

Wystarczy wjechać do Kleszczowa czy Polkowic. Piękne drogi, domki z równo wystrzyżonymi trawnikami, opieka zdrowotna na najwyższym poziomie, darmowe wakacje za granicą. Nie dlatego, że lokalne władze wykazują się jakimiś wyjątkowymi umiejętnościami. Pozostaje też mieć nadzieję, że obciążenie podatkiem kopalń zmusi je do większej efektywności zamiast wydawania horrendalnych kwot na podwyżki i różne przywileje. Może teraz związkowcy dostrzegą, że bogactwa naturalne to dobro wspólne.


Podobne tematy:

Najnowsze komentarze:

TANIE kredyty mieszkaniowe
BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ!
Oszczędzaj na lokacie 8,5%
Sprawdź!
Kredyty dla firm
Porównaj i wybierz najlepszy!
300 zł premii za otwarcie konta
i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!.
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Najnowsze

Czy na Euro da się zarobić?

finanseeuro2012

Czy na Euro da się zarobić?

2012-05-26 21:38

Wielkie sportowe święta to koła zamachowe gospodarki – głosi powszechnie powtarzany mit. Jego podstawy są jednak bardzo wątpliwe.»

Ranking pożyczek i kredytów gotówkowych: w tych bankach najtaniej

finanse osobistefinansekredytyTotal Money

Ranking pożyczek i kredytów gotówkowych: w tych bankach najtaniej

2012-05-26 20:26

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszą analizą ofert pożyczek gotówkowych dostępną w 20 bankach. Różnice w całkowitym koszcie kredytu sięgają prawie 30 proc. Kredyt gotówkowy warto zatem wybrać roztropnie tak by nie przepłacić.»

Podkręć (reklamę) jak Beckham

marketingeuro2012

Podkręć (reklamę) jak Beckham

2012-05-26 19:11

Dziesięciu najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie zarobi w tym roku łącznie ponad 250 mln dol. Tylko część tej sumy pochodzi bezpośrednio z kontraktów za grę. Reszta to kampanie reklamowe i opłaty od sponsorów. Ale zarówno na boisku, jak i poza nim piłkarze pracują naprawdę ciężko.»

Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania

Financial Timespsychologia i biznesfinanse osobiste

Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania

2012-05-26 18:40

Jednym z kluczowych elementów, z których ekonomiści musieli zdać sobie sprawę w ciągu kilku ostatnich lat, jest to, że ludzie generalnie nie są racjonalni. »

Jak żyją pomeczowi biznesmeni

euro2012finansepraca

Jak żyją pomeczowi biznesmeni

2012-05-26 17:18

Po zakończeniu kariery sportowej na wysokim poziomie mogą żyć ci, którzy rozsądnie ulokowali wybiegane na boisku pieniądze. Polscy futboliści stawiają na nieruchomości.»

Niemcy wprowadzą opłaty za autostrady dla samochodów osobowych

motoryzacjatransport

Niemcy wprowadzą opłaty za autostrady dla samochodów osobowych

2012-05-26 16:15

Minister transportu Niemiec Peter Ramsauer zapowiedział wprowadzenie w kraju opłat za korzystanie z autostrad przez samochody osobowe. Liberalna FDP, koalicjant rządzących partii chadeckich CDU/CSU, zaprotestowała natychmiast przeciwko tym planom.»

Euroburger i polska kuchnia: restauratorzy szykują się na Euro 2012

euro2012usługi

Euroburger i polska kuchnia: restauratorzy szykują się na Euro 2012

2012-05-26 15:21

W restauracjach, barach, kioskach i pubach każdy znajdzie coś dla siebie. Z myślą o kibicach restauratorzy przygotowali nie tylko dodatkowe punkty sprzedaży, lecz także nowe menu.»

Rostowski: Balcerowicz skłamał ws. polskich obligacji

finanse publicznefinanse

Rostowski: Balcerowicz skłamał ws. polskich obligacji

2012-05-26 15:18

Wzrost rentowności polskich obligacji w euro miał miejsce tylko raz, w okresie od 11 lutego 2010 r. do 23 maja br. - wynika z sobotniego komunikatu ministra finansów Jacka Rostowskiego. W przesłanym PAP komunikacie Rostowski zarzucił Leszkowi Balcerowiczowi podanie nieprawdziwych informacji.»

"Le Figaro": liderzy czterech państw UE spotkają się ws. kryzysu

eurokryzys gospodarczymakroekonomiaUnia Europejskapolityka i gospodarka

"Le Figaro": liderzy czterech państw UE spotkają się ws. kryzysu

2012-05-26 15:01

Spotkanie przywódców Francji, Niemiec, Hiszpanii i Włoch, poświęcone kryzysowi finansowemu w Unii Europejskiej, odbędzie się 22 czerwca w Rzymie - poinformował w sobotę francuski dziennik "Le Figaro", powołując się na źródła we włoskim rządzie.»

Piłka Nożna to gra o pieniądze

euro2012finanse

Piłka Nożna to gra o pieniądze

2012-05-26 14:30

We współczesnej gospodarce mało jest branż równie perspektywicznych co futbol. Oto jak doszło do mariażu piłki oraz wielkich pieniędzy.»



EUR/PLN4.3545minus-0.0102 PLN
USD/PLN3.4797minus-0.0030 PLN
CHF/PLN3.6254minus-0.0081 PLN
GBP/PLN5.4618plus0.0044 PLN
WIG36806.21minus-0.13 %
WIG202037.18plus0.07 %
mWIG402248.66minus-0.16 %
sWIG809082.91plus0.15 %
 
Złoto1631,22minus-0.74 %
Gaz ziemny4,060.00 %
Ropa114,910.00 %
Pallad786,50.00 %
Platyna1865,50.00 %
Srebro31,16minus-1.67 %
 

Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl

Najczęściej wyszukiwane