| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
2012-01-19 05:22
Tak więc zaczyna się moja edukacja w kwestii pustoszejącej gospodarki USA, którą mógłbym równie dobrze zatytułować: „To nie pensje, głupcze.”
„Bardzo bym chciał wytwarzać ten produkt w Stanach. Ale obawiam się, że nie będę w stanie.”
Mój rozmówca, były inżynier NASA, który został biznesmenem w Dolinie Krzemowej, właśnie oprowadził mnie po swoim ośrodku testowym wykorzystującym energie odnawialne. Jest to jeden z najbardziej obiecujących startupów mających do czynienia z energią odnawialną w Dolinie. Ale mój gospodarz już myśli o przeniesieniu się zagranicę.
>>> Czytaj też: Multimilioner Romney płaci 15-procentowy podatek
„Chodzi o pensje?” pytam. „Pensje nie mają z tym nic wspólnego,” odpowiada. „W przypadku biznesu takiego jak mój, pensje dla pracowników to obciążenie rzędu 10 proc. Kiedy przeniosę się do Azji, same straty z kradzieży mogą wynieść 10 proc.”
O co więc chodzi? „O wszystko inne. Podatki, infrastrukturę, szkolenia, pozwolenia, opiekę zdrowotną. Ostatnia firma, która chciała założyć tego rodzaju fabrykę w Long Island przeniosła się do Tajwanu, ponieważ tutaj powiedziano im, że w razie suszy pierwszeństwo w dostępie do wody będą miały pola golfowe.”
Tak więc zaczyna się moja edukacja w kwestii pustoszejącej gospodarki USA, którą mógłbym równie dobrze zatytułować: „To nie pensje, głupcze.”
Zatrudnienie w produkcji w Stanach Zjednoczonych osiągnęło szczyt w roku 1979 i od tego czasu spadło niemal o połowę. Mimo że przez ostatnich parę lat produkcja była dość jasnym punktem na mapie słabnącej gospodarki, w ciągu ostatniej dekady w USA zniknęła jedna trzecia miejsc pracy w produkcji, negatywnie wpływając również na miliony innych miejsc pracy, które od nich zależą.
Przemysł ucieka ze Stanów nie tyle w poszukiwaniu tańszej siły roboczej, co bardziej przyjaznego rządu. Gdyby Stany Zjednoczone traciły producentów ze względu na wysokie pensje pracowników (lub związki zawodowe, prawo pracy, czy inne przywoływane w tym kontekście czynniki), to jak wyjaśnić przemysłowy sukces Niemiec i Japonii? Ci pierwsi mają wyższe pensje, silniejsze związki zawodowe i bardziej surowe prawo pracy niż USA. Japonia to również konkurent płacący swoim pracownikom więcej, a jednak Toyota wciąż produkuje tam 60 proc. swoich samochodów. General Motors w Stanach Zjednoczonych wytwarza ich tylko 30 proc.
Gdzie, jeśli nie w pensjach, należy więc szukać winnych? W przepisach. Ale czy polityka USA naprawdę jest wrogiem produkcji?
Odpowiedź, niestety, brzmi: tak. Weźmy na przykład podatki. Z historycznego punktu widzenia, produkcja była w gospodarce sektorem wysokich zarobków – do dziś zarabia się tam o około 30 proc. więcej niż w usługach związanych z edukacją i opieką zdrowotną – z czego skwapliwie korzystała polityka podatkowa. W tych czasach firmy zajmujące się produkcją faktycznie płaciły podatki dochodowe, których wielu innych unikało. Producenci surowców (takich jak olej, drewno, produkty rolne) lobbowały za dopłatami rządowymi – i je otrzymywały. Bankowość, handel detaliczny i usługi znalazły własne sposoby na unikanie podatków, często na przykład przenosząc zyski do rajów podatkowych. W końcu i wytwórcy nauczyli się, jak omijać podatki – zaczęli przenosić się zagranicę.
Nie chodzi jednak tylko o podatki. Brak jednolitych rozporządzeń w kwestiach dotyczących chociażby transportu komponentów, nikłe zainteresowanie rządu regulacjami dotyczącymi produkcji, czy też wspomniane już przepisy dotyczące postępowania w wypadku suszy utrudniają producentom działanie prawie na każdym kroku.
Opinia publiczna za masowy odpływ fabryk i miejsc pracy wini globalizację. Panuje przekonanie, że skoro w innych państwach zarobki są niższe, to nic nie możemy – ani nawet nie powinniśmy – z tym robić. Jednak spojrzenie na Niemcy i Japonię, a także doświadczenia producentów w Stanach Zjednoczonych, pokazują zupełnie inny obraz sytuacji.
Nie jesteśmy ofiarami bezosobowego diabła zwanego „globalizacją.” Jesteśmy naiwniakami, którzy pozwolili rządowi poświęcić sektor produkcji na rzecz surowców, własności intelektualnej, finansów i rolnictwa. Stany Zjednoczone nie straciły swojej pozycji w produkcji; one ją zwyczajnie wyrzuciły na śmietnik.
Carl Pope jest byłym prezesem Sierra Club, instytucji walczącej o ochronę środowiska naturalnego. Jego teksty regularnie ukazują się w serwisie Huffington Post.
>>> Polecamy: Rynek ropy pełen zagrożeń - zobacz scenariusze rozwoju sytuacji
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-27 04:34
Przyznaję: jak ponad 900 mln innych ludzi na świecie uległem manii Facebooka. Raz na jakiś czas wrzucam na FB zdjęcie, dodałem do znajomych koleżanki, w których podkochiwałem się w podstawówce, sam przyjąłem zaproszenia od ludzi, których w książce telefonicznej przypisanych mam do grupy „świry – nie odbieraj”.»

2012-05-27 03:50
Osoba wynajmująca pokój w hotelu na mniej niż jedną dobę nie ma obowiązku okazać dokumentu. Właściciel obiektu może jednak znaleźć sposoby, by zabezpieczyć swoje interesy.»

2012-05-27 03:30
Zinformatyzowanie systemu podatkowego miało zminimalizować biurokrację oraz dać państwu i obywatelom oszczędności rzędu 2,5 mld zł rocznie. Tymczasem przetarg znowu przesunięto – już po raz trzeci w tym roku.»

2012-05-26 21:38
Wielkie sportowe święta to koła zamachowe gospodarki – głosi powszechnie powtarzany mit. Jego podstawy są jednak bardzo wątpliwe.»

finanse osobistefinansekredytyTotal Money
2012-05-26 20:26
Zapraszamy do zapoznania się z najnowszą analizą ofert pożyczek gotówkowych dostępną w 20 bankach. Różnice w całkowitym koszcie kredytu sięgają prawie 30 proc. Kredyt gotówkowy warto zatem wybrać roztropnie tak by nie przepłacić.»

2012-05-26 19:11
Dziesięciu najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie zarobi w tym roku łącznie ponad 250 mln dol. Tylko część tej sumy pochodzi bezpośrednio z kontraktów za grę. Reszta to kampanie reklamowe i opłaty od sponsorów. Ale zarówno na boisku, jak i poza nim piłkarze pracują naprawdę ciężko.»

Financial Timespsychologia i biznesfinanse osobiste
2012-05-26 18:40
Jednym z kluczowych elementów, z których ekonomiści musieli zdać sobie sprawę w ciągu kilku ostatnich lat, jest to, że ludzie generalnie nie są racjonalni. »

2012-05-26 17:18
Po zakończeniu kariery sportowej na wysokim poziomie mogą żyć ci, którzy rozsądnie ulokowali wybiegane na boisku pieniądze. Polscy futboliści stawiają na nieruchomości.»

2012-05-26 16:15
Minister transportu Niemiec Peter Ramsauer zapowiedział wprowadzenie w kraju opłat za korzystanie z autostrad przez samochody osobowe. Liberalna FDP, koalicjant rządzących partii chadeckich CDU/CSU, zaprotestowała natychmiast przeciwko tym planom.»

2012-05-26 15:21
W restauracjach, barach, kioskach i pubach każdy znajdzie coś dla siebie. Z myślą o kibicach restauratorzy przygotowali nie tylko dodatkowe punkty sprzedaży, lecz także nowe menu.»
Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania
Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy
Sztuczna inteligencja może pojawić się wcześniej niż reforma emerytalna

Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania



