Od początku lipca br. co najmniej 14 banków zdecydowało się na zmianę oprocentowania lokat. W ośmiu przypadkach oznaczało to obniżenie stawek lub – jak kto woli – zakończenie dotychczasowych promocji. Cięcia te jednak były niewielkie, więc pozostały bez większego wpływu na średnie oprocentowanie depozytów liczone przez Open Finance dla 35 banków.

Przeciętna lokata kwartalna daje zarobić 4,79 proc. brutto w skali roku, czyli o 0,01 pkt proc. mniej niż przed miesiącem. Średnia stawka na depozytach półrocznych wynosi 4,91 proc. wobec 4,87 proc. w lipcu. Lokaty roczne i dwuletnie dają zarobić odpowiednio 5,29 proc. i 4,82 proc.

Które banki zmniejszyły oprocentowanie?

Mniej niż przed miesiącem za lokaty płacą m.in. BZ WBK, FM Bank i Meritum Bank. Pierwszy z nich obciął stawki 3-, 6- i 24-miesięcznych depozytów o 0,25 pkt proc. FM

Bank mniej niż na początku lipca płaci za lokaty kwartalne, półroczne oraz roczne, a na podobny krok zdecydował się również jego bezpośredni konkurent – Meritum Bank. Z kolei w ING Banku Śląskim klienci dostaną niższe odsetki na lokacie rocznej. Idea Bank wycofał natomiast promocję lokaty kwartalnej. Na obcięcie oprocentowania 3-miesięcznych depozytów zdecydowano się również w neoBANK-u oraz Raiffeisen Banku.

Na marginesie warto dodać, że obniżkę oprocentowania wprowadziło również Ministerstwo Finansów w przypadku obligacji dwuletnich ze stałym oprocentowaniem (z 4,75 proc. do 4,5 proc.), które dla niejednego amatora lokat stanowią alternatywne rozwiązanie w odkładaniu oszczędności.

...a które zwiększyły oprocentowanie lokat?

Zdecydowanie lepsze wiadomości dla klientów mają m.in.: Credit Agricole, Eurobank oraz Santander Consumer Bank. Pierwszy z nich podniósł oprocentowanie lokat dwuletnich. Zupełnie odwrotnie postąpił natomiast Eurobank, który podwyższył odsetki z krótkoterminowych kwartalnych depozytów. W Santanderze wzrosło natomiast oprocentowanie lokat 3- i 12-miesięcznych. Więcej niż przed miesiącem można zarobić również w Banku BGŻ Optima, który wprowadził półroczną Lokatę Elastyczną na 6 proc. Cechuje się ona możliwością wcześniejszego zerwania bez utraty naliczonych odsetek, lecz policzonych według stawki 5,6 proc. w skali roku.

>>> Zobacz inne artykuły o lokatach bankowych

Wśród najlepszych miesięcznych, kwartalnych i półrocznych depozytów sytuacja pozostała bez zmian. Wciąż wygrywają te same banki ze swoimi promocyjnymi lokatami, w których nie brak ograniczeń i dodatkowych warunków. Idea Bank na miesięcznej Lokacie z Kuponem płaci 9 proc. brutto w skali roku. Jest to oferta wyłącznie dla nowych klientów, którzy mogą założyć tylko jeden depozyt w kwocie nie wyższej niż 10 tys. zł.

Najwięcej za środki przyjęte w depozyt na trzy miesiące płaci Meritum Bank. Klienci, którzy założą konto osobiste w tym banku mogą zarobić 8,5 proc. w skali roku. Można otworzyć tylko jeden depozyt na promocyjnych warunkach, a jeśli jego saldo przekroczy 5 tys. zł, to oprocentowanie spadnie o 1,5 p.p. Natomiast dla salda powyżej 10 tys. zł spadnie ono o kolejne 2 p.p. Na szczycie zestawienia lokat półrocznych, podobnie jak przed miesiącem, znajduje się Alior Sync. Bank płaci 6,5 proc. w skali roku. Liczba depozytów co prawda jest tam dowolna, ale ich łączne saldo nie może przekroczyć 10 tys. zł.

W przypadku najwyższej oprocentowanych lokat rocznych i dwuletnich również ostały się te same oferty co miesiąc wcześniej. Największe zyski z rocznego depozytu wypłaca Bank BGŻ Optima, który oferuje polisolokatę ze świadczeniem z tytułu dożycia w wysokości 5,27 proc. – to tyle co 6,5 proc. brutto na zwykłej lokacie. Liderem depozytów dwuletnich wciąż jest FM Bank. Płaci on 6,4 proc. w skali roku, lecz oprocentowanie lokaty jest zmienne. Bank do sześciomiesięcznej stawki WIBOR dodaje 1,2 p.p. premii. Oprocentowanie zmienia się natomiast co kwartał, a nie co pół roku, jak mogłaby wskazywać na to stawka referencyjna. Klient, który preferuje jednak lokaty z oprocentowaniem stałym może wybrać lokatę na 6,3 proc. – również w FM Banku.

Co dalej z lokatami?

Oczekiwane luzowanie polityki pieniężnej prawdopodobnie będzie hamować banki przed dalszym podnoszeniem oprocentowania depozytów. Z drugiej strony instytucje finansowe, ze względu na nadchodzące regulacje, chętnie widziałyby w swoich portfelach coraz więcej lokat długoterminowych. Lecz jedynym sposobem, aby zachęcić klientów do zakładania długoterminowych depozytów jest podwyżka lub chociaż utrzymanie na obecnym poziomie ich oprocentowania. Widać więc, że banki znalazły się w niekomfortowej sytuacji, która może w pierwszej kolejności wymusić obniżanie stawek krótkoterminowych lokat.