Do ilu punktów gra się tie-break w siatkówce plażowej? Co to są repasaże? – komentatorzy sportowi relacjonujący sportowe zmagania w telewizji nie zawsze pamiętają, by wyjaśnić zawiłości niektórych dyscyplin telewidzom. Podczas trwających igrzysk olimpijskich widzowie rozwiązują ten problem przy użyciu mobilnego internetu oraz smartfonu lub tabletu na skalę dotychczas niespotykaną.

„Igrzyska w Londynie przynoszą nowe rekordy nie tylko w sporcie, ale także globalnych wynikach przeszukiwania sieci” – piszą Dai Pham i Adam Grunewald z działu mobilnego marketingu Google’a. „To pierwsze wieloekranowe igrzyska, bo użytkownicy śledzą je nie tylko na telewizorach, lecz także na komputerach, smartfonach czy tabletach”.

Sprawdzanie informacji o występujących właśnie sportowcach albo zasad rozgrywania dyscyplin sportowych w trakcie ich trwania to jeden z trendów, który tak wyraźnie pojawił się po raz pierwszy. Według Google’a przez pierwsze dwa dni igrzysk użytkownicy wyszukiwarki w znacznej części przerzucili się na smartfony i tablety – liczba haseł powiązanych z imprezą wpisywana na tych urządzeniach była aż 10-krotnie wyższa niż tuż przed olimpiadą. Najwyraźniej zjawisko widać było podczas ceremonii otwarcia, które wielu widzów oglądało z telefonem w ręku. Najwyższe wyniki Google odnotowywał dla Paula McCartneya w trakcie wykonania „Hey Jude”. W Wielkiej Brytanii w tym momencie aż 46 proc. wyszukiwań dokonywano na urządzeniu mobilnym. W krajach azjatyckich około 36 proc., a w Japonii – aż 55 proc. „Obserwujemy podobne zachowania podczas innych imprez, które nadają się do śledzenia na wielu ekranach, jak Super Bowl, Oscary czy Eurowizja. Ale dzięki igrzyskom zjawisko nabrało skali globalnej” – twierdzą analitycy Google’a.

Danych dla Polski firma nie prezentuje, ale tu też odsetek przeszukiwań mobilnych może być wysoki. Jak wynika z badań domu mediowego PanMedia Wester i TNS OBOP, z internetu w telefonie korzysta ponad 3 mln Polaków, a 167 tys. osób używa tabletów.