Według wcześniejszych zapowiedzi prezesa spółki Marcina Plichty, przelewanie pieniędzy na konta klientów miało się rozpocząć we wtorek.

Koordynator Biura Zarządu spółki Amber Gold Lucyna Górecka poinformowała PAP, że "spółka rozpoczęła realizację wypłat z zakończonych lokat, zgodnie z komunikatem z dnia 08.08.2012 r., podanym na stronie internetowej". Wynikało z niego, że przelewanie pieniędzy na konta klientów miało ruszyć po godzinie 12. Jednak pracownicy Amber Gold w oddziałach w całym kraju nie byli w stanie tego dnia oficjalnie potwierdzić, że pieniądze faktycznie są przelewane.

"Wypowiedzenie przez banki rachunków bankowych na żądanie KNF, spowodowało spowolnienie działań operacyjnych spółki, w związku z czym realizacja wypłat z zakończonych lokat potrwa do 3 dni roboczych, co związane jest z procesem technologicznym" - powiedziała w czwartek PAP Górecka.

Komisja Nadzoru Finansowego umieściła Amber Gold na tzw. liście ostrzeżeń publicznych, ponieważ ma wątpliwości, czy spółka nie wykonuje czynności bankowych bez licencji.

We wtorek po południu Amber Gold na swojej stronie internetowej informował, że firma do poniedziałku nie miała rachunku bankowego, a we wtorek rachunek bankowy był zakładany.

Górecka zapewniła, że spółka na bieżąco będzie umieszczać komunikaty o realizacji wypłat z zakończonych lokat.

Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych