Coraz częściej ze sprzyjających liberalnej gospodarce rozwiązań korzystają grupy przestępcze. Analitycy Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) przekonują, że handel w sieci czy strefy wolnego handlu przyczyniają się nie tylko do maksymalizowania zysku, lecz także do wzrostu przestępczości.

W internecie naprawdę wolni są złodzieje. Co sekundę w sieć cyberzłodzieja wpada 14 dorosłych mieszkańców globu. Jak szacuje Komisja Europejska, każdego dnia w samej tylko Europie ofiarami internetowych oszustów pada milion użytkowników. Szkody, jakie w ubiegłym roku złodzieje wyrządzili za pośrednictwem internetu, szacowane są na 388 mld dol. To niewiele mniej niż wartość globalnego rynku narkotyków (411 mld dol.).

Złotą żyłą dla cyberprzestępców stała się także intensywnie ewoluująca bankowość internetowa. Jak wylicza agencja Frost & Sullivan, wartość transakcji finansowych dokonywanych online w ciągu najbliższych czterech lat wzrośnie czterokrotnie do 72,33 mld euro. Stwarza to ogromne perspektywy dla złodziei internetowych specjalizujących się w kradzieży kodów dostępu do kont.

Na rękę złodziejom jest też rosnący rynek smartfonów. Zawierają one nie tylko dane poszczególnych użytkowników, lecz i często (w przypadku służbowych telefonów) stanowią klucz dostępu do firmy. W samej tylko Wielkiej Brytanii w wyniku działalności cyberprzestępców biznes stracił aż 21 mld dol. Kradzież danych skutecznie odbywa się za pomocą botnetów (masowych wirusów) komputerowych. Zadanie złodziejom ułatwia też technologia chmur obliczeniowych – wystarczy włamać się do jednego komputera, by mieć dostęp do reszty użytkowników.

Według analityków WEF pomocne dla działalności grup przestępczych są również strefy wolnego handlu. Obecnie istnieje ponad 3 tys. takich stref w 135 krajach. Obowiązujące w nich ulgi podatkowe i uproszczone procedury administracyjne wabią nie tylko inwestorów, ale i przemytników. Jako przykład autorzy raportu WEF podają masowy przemyt papierosów z Chin do Stanów Zjednoczonych, który był możliwy dzięki funkcjonowaniu strefy wolnego handlu na Hawajach. Co roku przez przemyt papierosów amerykański fiskus traci ok. 5 mld dol.

1 000 000 tyle osób dziennie pada ofiarą przestępstw internetowych

388 mld dol. na tyle szacowane są szkody oszustów sieciowych w 2011 r.