Główne indeksy giełdy przy ul. Książęcej powiększyły zatem tym samym swoje i tak już bardzo duże zyski wzięte na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni, podczas których to ich wartość wzrosła łącznie odpowiednio o: 4,86% i 6,96%.

Przedstawione dziś w nocy czasu polskiego dane z Japonii dotyczące tempa wzrostu gospodarczego tego kraju za II kw. rozczarowały (PKB annual. +1,4% i k/k +0,3%, a nie jak sądzono +2,3% i +0,6%) i w połączeniu z weekendowymi doniesieniami odnośnie tego, że na skup obligacji państw peryferyjnych przez EBC krytycznym okiem patrzą zarówno premier Finlandii, jak i szef banku centralnego Belgii, zadecydowały o słabym początku dzisiejszego handlu na GPW.

Inwestorzy wierzą jednak w to, że mimo istniejących - w tym także powyższych - głosów przeciw, Europejski Bank Centralny już niedługo pojawi się na rynku długu i tak jak to zapowiedział szef tej instytucji podejmie wszystkie możliwe działania mające na celu uratowanie euro. Dodatkowo rynek zdaje się być przeświadczony także o tym, że lada chwila kolejne stymulacyjne kroki podejmie również amerykański bank centralny. Nadzieje na wdrożenie trzeciej rundy luzowania ilościowego za oceanem wzrosły jeszcze bardziej po tym jak w piątek szef oddziału Fed w San Francisco powiedział, że trzeba rozpocząć QE3, aby doprowadzić do szybszego obniżenia stopy bezrobocia w USA.

Polski deficyt C/A niższy od prognozowanego

Opublikowane dziś przez Narodowy Bank Polski dane dotyczące stanu rachunku obrotów bieżących za czerwiec były nieco lepsze niż się tego spodziewano. W szóstym miesiącu bieżącego roku deficyt C/A wyniósł 1,240 mld euro, czyli mniej niż w średniej prognoz (1,462-1,448 mld euro). Dodatkowo dane za maj zostały skorygowane do -0,749 mld euro z -0,815 mld euro). 

Bieżąca sytuacja rynkowa

O godz. 14:26 indeks WIG20 szedł w górę o 0,51% do 2324,96 pkt, a indeks WIG zwyżkował o 1,55% do 41892,66 pkt. W tym samym czasie paneuropejski indeks STOXX Europe 600 spadał jednak o 0,14% do 269,50 pkt, a amerykański indeks S&P500 handlowany był na 0,07% minusie (1401,15 pkt).

Powyższe opracowanie jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinno być traktowane jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. W szczególności nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej, ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U.2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U.2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.).

Dom Kredytowy NOTUS S.A. ani jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.