Mieszane dane z gospodarki amerykańskiej ponownie mogły oddalić perspektywę dalszego luzowania polityki monetarnej przez Fed. Po wyższym odczycie sprzedaży detaliczne w USA w lipcu, wczoraj napłynęły lepsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej, która wzrosła w lipcu o 0,6% w ujęciu miesięcznym. Pozytywnie zaskoczyły również dane na temat indeksu rynku nieruchomości NAHB, który uplasował się w sierpniu na poziomie 37pkt. Inflacja CPI w lipcu wyhamowała do 1,4% w skali roku. Niższa okazała się również inflacja bazowa, która ukształtowała się w poprzednim miesiącu na poziomie 2,1%. Spadek wskaźnika cen konsumenckich jest czynnikiem, który daje zielone światło dla QE3, gdyby kondycja amerykańskiej gospodarki w ocenie Fed pozostała kiepska. Rozczarowały natomiast dane na temat wskaźnika aktywności NY Empire State, który nieoczekiwanie spadł w sierpniu do poziomu -5,85pkt. z 7,39pkt. w poprzednim okresie. Ten słaby odczyt jest z kolei kolejnym argumentem dla zwolennikiem działań stymulujących gospodarkę. 

Na rynkach finansowych utrzymują się w dalszym ciągu dość dobre nastroje, czego przyczyną mogą być wciąż utrzymujące się nadzieje na działania banków centralnych, które miałyby za zadanie wesprzeć spowalniająca gospodarkę. Co więcej premier Chin podkręcił spekulacje na temat możliwych działań stymulacyjnych ze strony Ludowego Banku Chin stwierdzając, że widzi on przestrzeń do dalszego dostosowywania polityki monetarnej, jako, że inflacja spowalnia. Ponadto opublikowane dzisiaj dane na temat zagranicznych inwestycji bezpośrednich (FDI) były najsłabsze od dwóch lat i wzmocniły obawy o twarde lądowania Państwa Środka. 

Na rynku walutowym dolar amerykański zyskuje na wartości. Po nieudanym ataku na poziom 1,2400 na EURUSD, para przetestowała dzisiaj dolne ograniczenia kanału wzrostowego. Jak na razie jednak nie widać chęci do dalszych spadków na tej parze. Przełamanie okolic 1,2244 będzie potwierdzeniem chęci do powrotu do spadków na eurodolarze. Złoty broni ostatnich minimów lokalnych. Zakres ruchu na parach złotowych wyraźnie zawęził się, co wskazuje na wyczekiwania na działania europejskich decydentów przed silniejszym ruchem.

EURPLN

Sytuacja na eurozłotym pozostaje stabilna. Para w dalszym ciągu broni istotnego oporu na poziomie 4,1018 w postaci zniesienia 38,2% Fibo. Poziom ten jak na razie skutecznie ogranicza dalsze wzrosty na tej parze. Najbliższe wsparcie w okolicy 4,0650 wyznacza linia TenKan na wykresie dziennym. W średnim terminie dominuje trend spadkowy.

EURUSD

EURUSD testował dzisiaj dolne ograniczenie kanału wzrostowego, jednak nie przełożyło się to na kontynuację spadków. Para w dalszym ciągu utrzymuje się powyżej 50% zniesienia Fibo całości fali wzrostowej zapoczątkowanej pod koniec lipca 2012. Dopiero przełamanie poziomu 1,2244 będzie potwierdzeniem chęci powrotu do trendu spadkowego na EURUSD.

GBPUSD

Sytuacja na GBPUSD pozostaje stabilna. Para pozostaje w zakresie wahań, jednak jest już coraz bliżej górnego ograniczenia formacji trójkąta, które wyznacza najbliższy opór na poziomie 1,5760. Funtowi pomogły również lepsze dane na temat sprzedaży detalicznej w lipcu, która wzrosła powyżej oczekiwań rynkowych. To w zestawieniu z pozytywnymi nastrojami na rynkach akcji powinno wspierać aprecjację GBP.

USDJPY

USDJPY przełamał linię trendu spadkowego na wykresie dziennym, co pozwoliło na kontynuację wzrostów powyżej poziomu 79,00. Z technicznego punktu widzenia para handlowana jest powyżej linii TenKan i Kinjun na wykresie dziennym, a także weszła w zakres chmury ichimoku, co może być symptomem do dalszych wzrostów na tej parze. Silnym oporem pozostaje rejon 80 jenów za dolara, tuż powyżej którego przebiega 38,2% zniesienia Fibo całości spadków z okolic 84,22.