Chińskie przedsiębiorstwa państwowe wraz z konsorcjami kapitałowymi z Hongkongu podpisały 50-letnią umowę z rządem KRLD o inwestycjach w trzech specjalnych strefach ekonomicznych, znajdujących się w Korei Północnej.

Wszystkie trzy "specjalne strefy gospodarczo-handlowe" znajdują się w północno-wschodniej części kraju. W zamyśle władz KRLD mają tam powstać trzy miasta, na wzór chińskich stref ekonomicznych, w których dopuszczone do inwestycji będą podpisane pod dokumentem konsorcja chińskie. Poza tym przewidywano udział przedsiębiorstw z miasta Dalian (prowincja Liaoning) i firm rosyjskich - podała we środę południowokoreańska gazeta Joong Ang Illbo.

Władze KRLD zażądały od przedsiębiorców z Dalian opłaty w wysokości 200 mln juanów (około 103 mln zł), czym wystraszyły nie tylko Chińczyków, ale spowodowały wycofanie się Rosjan. Nie zmieniło to postawy rządu KRLD, który zagroził, że w przypadku nie spełnienia postawionych warunków, firmy te będą miały zamknięty dostęp do rynku północnokoreańskiego.

Jedynym poważnym graczem pozostały zatem firmy chińskie z kapitałem państwowym. W ten sposób rozwój specjalnych stref ekonomicznych w Korei Północnej pozostanie w rękach chińskiego rządu.

Trzy strefy ekonomiczne budowane będą na terenie wybrzeża koreańskiego, w pobliżu granicy z Chinami. W celu nawiązania współpracy i opracowania metod działania 100 działaczy północnokoreańskich zostało zaproszonych do sąsiadującej z Koreą prowincji chińskiej Jilin.

Południowokoreańska Agencja Promocji Inwestycji podała, że w 2011 roku obroty handlowe między Chinami i KRLD wzrosły o 62,4 proc. i wyniosły 5,63 mld dolarów, co stanowi 89,1 proc. całości oficjalnej międzynarodowej wymiany handlowej Korei Północnej.