Z tego największy spadek przypadł na drugi kwartał – zyski koncernu skurczyły się wówczas o połowę w porównaniu z analogicznym okresem w 2011 r. do ponad 381 mld rubli. Takie dane opublikował na swojej stronie internetowej koncern.

– Obniżenie zysku to głównie efekt zmniejszenia sprzedaży do Europy – tłumaczy w rozmowie z DGP Siergiej Agibałow z moskiewskiego Instytutu Energetyki i Finansów.

Od początku roku eksport rosyjskiego gazu na europejski rynek spadł o prawie 13 proc., z czego jedna czwarta spadku przypada na kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Dostawy do Niemiec były niższe o 11 proc., Włoch – 26 proc. – Winna jest nie tylko obniżająca się w wyniku nasilającego się kryzysu gospodarczego w Europie konsumpcja. Drogi rosyjski gaz traci powab na rzecz tańszego surowca konkurencji albo innych źródeł energii – dodaje Agibałow.

Import rosyjskiego surowca obniżyła też Polska. W pierwszym kwartale tego roku dostawy gazu ze Wschodu spadły z 2,8 (analogiczny kwartał 2011 r.) mld m sześc. do 2,1 mld m sześc. w 2012 r. Za to ponadtrzykrotnie wzrósł import z Niemiec i Czech. W pierwszym kwartale dostawy surowca z tych kierunków wyniosły 860 mln m sześc. Z podobnymi zamiarami obnosi się Ukraina, która od początku roku o 40 proc. zmniejszyła import rosyjskiego surowca. Kijów – największy klient Gazpromu – zdecydował się na obniżenie zakupów z powodu zaporowej ceny gazu, jaką narzucają Rosjanie (ok. 425 dol. za 1 tys. m sześc.).

– Zmniejszenie zysków Rosjan to także efekt udzielenia tzw. zniżki integracyjnej dla Białorusi – wyjaśnia Agibałow. Zgoda Mińska na przekazanie Gazpromowi całości aktywów koncernu Biełtransgaz poskutkowała tym, że cena dla Białorusi w drugim kwartale tego roku obniżyła się z 245 do 156 dol. za 1 tys. m sześc.

Jak tłumaczą przedstawiciele Gazpromu, mniejsze zyski to także efekt rosnących kosztów produkcji o 19 proc. – Chodzi o większe wydatki na pensje 22 tys. pracowników koncernu i koszty wynajmu pomieszczeń – wyjaśnia Agibałow. Niekorzystnie na wyniki Gazpromu wpływają także rosnące wydatki na przygotowania nadmorskiego Soczi do igrzysk olimpijskich w 2014 r. Inwestycje olimpijskie będą kosztowały Gazprom aż 5,7 mld dol.