O tym, w jaki sposób młody Janukowycz przejmuje atrakcyjne branże, napisali dziennikarze Agencji Śledztw Dziennikarskich Slidstwo.info.

Historia zaczęła się w 2010 r., gdy były premier Juchym Zwiahilski, kontrolujący państwową kopalnię w Doniecku, zaplanował jej prywatyzację. – Mówił mi: „Byłem u cara (prezydenta – red.). On nie miał nic przeciwko, ale powiedział: »Weźmiesz pola gazowe i połowę oddasz Ołeksandrowi. Potem damy ci kopalnię«” – mówił Slidstwu.info jeden ze znajomych Zwiahilskiego. Tak też się stało. 19 listopada 2010 r. rząd podjął decyzję o przyszłej prywatyzacji kopalni. 22 grudnia zakład otrzymał bez przetargu dziewięć pól gazowych. W 2011 r. kopalnia wniosła 25 tys. hrywien (10 tys. zł) do kapitału założycielskiego spółki MHK, po czym przekazała jej cztery z dziewięciu pól gazowych. Władze spełniły obietnicę i już 22 lipca 2011 r. kopalnia została przekształcona w spółkę akcyjną, co otwiera drogę do jej prywatyzacji.

Co to ma wspólnego z młodym Janukowyczem? Współzałożycielem MHK jest Hazinwest-Hrup, która z kolei należy do firmy SŁ-Hrup. Jej właścicielem jest z kolei Eduard Słyńko, polityk Partii Regionów z Doniecka. Słyńko zaś jest partnerem Ołeksandra Janukowycza w korporacji MAKO będącej trzonem biznesowego imperium prezydentowicza. W maju 2012 r. do czterech już posiadanych pól gazowych dołączyło piąte, tym razem przyznane bezpośrednio przez ługańską radę obwodową. W sumie Janukowycz wszedł więc w posiadanie złóż ocenianych na 3 mld m sześc. surowca. To na razie niewiele, równowartość 15 proc. rocznego wydobycia tego surowca na Ukrainie. Jednak – jak przekonuje Slidstwo.info – ambicje prezydenckiego syna sięgają znacznie dalej, a pięć pól to jedynie kapitał założycielski przyszłego gazowego króla.

Tym bardziej że Ołeksandr Janukowycz przez dwa lata rządów niebieskich zdołał się poważnie wzbogacić. Tygodnik „Korriespondient” w ubiegłym roku ocenił jego majątek na 130 mln dol. W skład jego imperium wchodzą biurowce, firmy budowlane, hotele, a przede wszystkim bank WBR. Instytucja ta tylko w 2011 r. pięciokrotnie zwiększyła zatrudnienie, a trzykrotnie aktywa. Bank zaczął seriami wygrywać państwowe przetargi, m.in. na wart 45 mln hrywien (18 mln zł) kredyt dla kolei państwowych, pokonując bank należący do tychże kolei.

Poza Janukowyczem w skład Rodziny wchodzą m.in. szefowie banku centralnego (jego żona jest formalnym udziałowcem kilku spółek), służb specjalnych, resortów finansów, obrony i MSW. Wszyscy oni zostali powołani na stanowiska relatywnie późno, najwcześniej pod koniec 2011 r. To obrazuje tempo, w jakim Rodzina powiększa wpływy w kraju.