Przede wszystkim można było zaobserwować silną wyprzedaż waluty amerykańskiej i silny ruch na eurodolarze. Rynki nadal żyją nadziejami na działania stymulacyjne ze strony banków centralnych, a wczorajszy odwrót od dolara pokazuje, że część inwestorów wierzy w możliwość wprowadzenia QE3 już na wrześniowym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Jak będzie przekonamy się wkrótce. Dzisiaj zostaną opublikowane notatki z sierpniowego posiedzenia FOMC, które powinny dać wskazówko co do szans na zainicjowanie programu ilościowego luzowania polityki pieniężnej w przyszłym miesiącu. Być może inwestorzy będą bogatsi o jakieś nowe informacje- w przeciwnym wypadku będzie trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać na coroczne sympozjum Bernanke w Jackson Hole. 

W środę na rynki powraca wątek grecki. Na dzisiaj bowiem zaplanowane jest spotkanie szefa Eurogrupy z premierem Grecji. Junker ma się udać do Aten, gdzie najprawdopodobniej Samaras przedstawi swój projekt zakładający przesunięcie terminu obniżenia deficytu poniżej 3% PKB o dwa lata. Rynki będą oczekiwać na komentarz Junkera w tej sprawie. Wsparcie dla greckiego premiera ze strony szefa Eurogrupy powinno zostać pozytywnie przyjęte przez rynki. 

Na rynkach finansowych w dalszym ciągu utrzymuje się apetyt na bardziej ryzykowne aktywa. Zagraniczne indeksy akcji znajdują się blisko tegorocznych maksimów lokalnych albo też testują te poziomy, co może wkrótce przełożyć się na ruch korekcyjny. Ewentualne negatywne doniesienia w kwestii greckiej bądź zmniejszenie szans na QE3 we wrześniu mogą być symptomem do korekty. W nocy nastroje rynkowe popsuły nieco dane z japońskiej gospodarki wskazujące na załamanie się eksportu w lipcu. Deficyt handlowy sięgnął 517,4 mld JPY wobec 60,3 mld JPY nadwyżki w czerwcu.

EURPLN

Na wykresie eurozłotego nie obserwujemy większych zmian. Para w oczekiwaniu na protokół z posiedzenia FOMC pozostaje w przedziale wahań 4,05-4,10. Rozsądną strategią wydaje się obecnie poczekanie na wybicie z zakresu i silniejszy ruch kierunkowy.

EURUSD

Techniczny obraz rynku EURUSD sprzyja kontynuacji wzrostów. Zgodnie z oczekiwaniami nastąpił test okolic 1,2440, co było impulsem do ruchu wzrostowego w rejon 1,2486. Najbliższy opór w postaci projekcji 127,2% całości fali spadkowej z poziomu 1,2443 znajduje się na poziomie 1,2493. Należy spodziewać się testu tego poziomu i zatrzymania aprecjacji euro gdzieś w rejonie 1,2520-1,2560. Silnym oporem pozostaje górne ograniczenie kanału wzrostowego.

Wybicie górą z zakresu wahań było impulsem dla funta do dalszej aprecjacji. Para handlowana jest powyżej poziomu 1,58 i zbliża się w okolice najbliższego oporu na poziomie 1,5844 wynikającego z projekcji 127,2% całości spadków z poziomi 1,5770 na 1,5496. Silny opór to dopiero okolice 1,5900, gdzie przebiega zniesienia 61,8% Fibo całości spadków z poziomu 1,63.

USDPLN

Odwrót od waluty amerykańskiej w dniu wczorajszym przełożył się na spadki na USDPLN. Para testuje wsparcie w postaci zniesienia 61,8% całości tegorocznej fali wzrostowej i jest handlowana coraz bliżej dolnego ograniczenia kanału spadkowego, które wyznacza silne wsparcie na poziomie 3,22. W przypadku kontynuacji wyprzedaży USD spodziewamy się spadku w okolice wspomnianego wsparcia.