Już od dawna nikt nie ma złudzeń, że nasze nowo wybudowane stadiony – a szczególnie Narodowy – po mistrzostwach Europy będą żyć jedynie z imprez piłkarskich. Kluby nie garną się do grania na tym stołecznym obiekcie, tym bardziej że nie ma on zabezpieczeń na mecze ligowe. Nie ma też co liczyć, że PZPN będzie organizować tam wszystkie mecze polskiej reprezentacji. A ponieważ Stadion Narodowy został wybudowany za pieniądze Skarbu Państwa, to troska o jego los ma charakter wagi strategicznej: w bogatym kalendarzu imprezowym coraz częściej widnieją imprezy państwowe lub o zbliżonym charakterze.

Już w tę sobotę na stadionie odbędzie się wielka, zamknięta impreza z okazji 20-lecia powołania Państwowej Straży Pożarnej oraz zjazd Krajowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP. Na imprezie ma się pojawić wicepremier Waldemar Pawlak, który jest też prezesem Zarządu Głównego OSP. Wstęp będą miały tylko osoby, do których organizatorzy wysłali zaproszenia.

W ramach imprezy zaplanowano pokaz wozów strażackich na płycie boiska, atrakcje dla najmłodszych oraz koncerty zespołów Budka Suflera i Blue Cafe. Za wynajem obiektu zapłaci powiązana ze strażą pożarną fundacja Edura.

Ile zapłaci? Tego nie ujawnia. – Ciągle negocjujemy cenę – mówi prezes fundacji Janusz Jędrzejczyk. Strażacy czekają na zgodę aby w trakcie imprezy zrobić zbiórkę pieniędzy dla poszkodowanych ratowników. Państwowa Straż Pożarna twierdzi, że nie ponosi kosztów przedsięwzięcia. – My zapewniamy sprzęt i organizujemy stoiska edukacyjne – mówi rzecznik PSP Paweł Frątczak.

Wielka strażacka feta to niejedyna planowana impreza o charakterze państwowym na Narodowym. 26 września sale konferencyjne na warszawskiej arenie wynajmą samorządowcy, którzy rozpoczną swój kongres oświatowy. Będą na nim dyskutować m.in. o zmianach w Karcie nauczyciela i o sposobach finansowania oświaty. – Wynajmujemy ok. połowy powierzchni konferencyjnych stadionu. Rozważamy jeszcze wynajęcie kolejnych. W obecnej chwili koszty wynajmu sięgają 45 tys. zł netto – mówi Paweł Tomczak, dyrektor biura Związku Gmin Wiejskich RP.

Podobnych imprez ma być więcej. – Rozmowy ich dotyczące mają miejsce, ale na razie nie możemy ujawniać szczegółów – potwierdza Anna Sibielak z Narodowego Centrum Sportu. Jednak na razie wciąż przeważają imprezy komercyjne, mające niewiele wspólnego z piłką nożną. 19 września na Narodowym zagra brytyjska grupa Coldplay. Wcześniej, 1 września, odbędzie się mecz towarzyski futbolu amerykańskiego, w którym zmierzą się reprezentacje zawodników z kilkunastu krajów Europy i z USA. Najbliższa impreza mająca związek z piłką nożną, a więc dyscypliną dla której stadion powstał, ma się odbyć dopiero 16 października, gdy polska reprezentacja zmierzy się z Anglikami w ramach eliminacji do piłkarskich mistrzostw świata w 2014 r. w Brazylii.

Zdaniem NCS za wcześnie na mówienie o tym, czy dzięki imprezom stadion jeszcze w tym roku będzie rentowny. Jak ustaliliśmy, roczne koszty funkcjonowania stadionu, na którym odbywają się regularne imprezy, mecze i konferencje, wynoszą ok. 30 mln zł. To jest minimum, które operator stadionu musi zagwarantować, by ten nie tracił. Gdyby arena przez cały rok stała pusta, koszty jej utrzymania sięgnęłyby 18 mln zł.

1,9 mld zł kosztowała budowa Stadionu Narodowego

18 mln zł roczne koszty utrzymania stadionu, gdyby nie odbywały się na nim imprezy

30 mln zł tyle minimum musi zarobić operator w ciągu roku, by pokryć koszty utrzymania stadionu i odbywających się na nim imprez