Jak dotychczas w tym roku ogłoszono już transakcje warte prawie 8 mld dol., na czele z największym przejęciem sieci kin AMC Entertainment przez Dalian Wanda, wartym 2,6 mld dol. oraz zakupem kilku projektów naftowych i gazowych przez Sinopec od amerykańskiej Devon Energy za 2,4 mld dol.

W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku na przejęcia wydano rekordową sumę 7,8 mld dol., zaś do końca roku kwota ta wzrośnie prawdopodobnie do 8,9 mld dol. – wynika z danych Dealogic.

Joe Gallagher z Credit Suisse, który zajmuje się rynkiem przejęć i fuzji w Azji, twierdzi, że wzrost wartości transakcji pomiędzy USA a Chinami jest naturalną konsekwencją rozwoju Państwa Środka, które jest coraz bardziej chłonne w zakresie energii i surowców.

“Chiny stają się coraz większe, coraz bogatsze, coraz bardziej zaawansowane. Chińskie przedsiębiorstwa się rozwijają. Wszystko to odpowiada za wzrost wartości transakcji. Niektóre z największych chińskich firm, działających w sektorze energetycznym, podchodzą coraz dojrzalszy sposób do kwestii akwizycji” – twierdzi Joe Gallagher. 

Credit Suisse, obok Goldman Sachs i Citigroup, jest jednym z liderów w doradzaniu chińskich firmom, które chcą przejmować amerykańskie cele. Szwajcarski bank jest zaangażowany w transakcje warte 5,1 mld dol. Credit Suisse doradzał również Sinopecowi przy umowie z Devon Energy.

Co ciekawe, wzmożona aktywność na rynku przejęć i fuzji nadeszła w tym roku wbrew ogólnemu spowolnieniu w tym sektorze zarówno w Chinach jak i na świecie.
Wszystko wskazuje na to, że liczba transakcji na rynku fuzji i przejęć w 2012 roku na całym świecie będzie najniższa od 2003 roku.

Wartości te jednak mogą jeszcze wzrosnąć, bowiem chińska grupa energetyczna Cnooc chce kupić kanadyjską firmę Nexen, zaś Sinopec rozważa zakup aktywów od amerykańskiego producenta gazu Chesapeake Energy.