Jak powiedziała PAP rzeczniczka operatora polskich gazociągów - spółki Gaz-System - Małgorzata Polkowska, przerwa potrwa do północy ze środy na czwartek. Przez dwa kolejne dni - czwartek i piątek - przez punkt odbioru gazu na gazociągu jamalskim w Kondratkach przepływać będzie ok. 60 proc. maksymalnej ilości surowca. Sytuacja wróci do normy w sobotę 1 września - wyjaśniła.

Zapewniła, że polscy odbiorcy gazu nie odczują przerwy w dostawach gazociągiem jamalskim. "My się do tego przygotowujemy co roku, PGNiG także, więc wszyscy odbiorcy w Polsce otrzymują gaz" - powiedziała Polkowska.

Rzeczniczka Gaz-Systemu podkreśliła, że taka techniczna przerwa następuje co roku w sierpniu lub we wrześniu, od początku funkcjonowania polskiego odcinka gazociągu. Obecny termin został uzgodniony z Gazpromem pod koniec 2011 r. Prace są prowadzone równolegle na terenie Rosji i Polski - dodała Polkowska.

Gaz sprowadza Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Spółka wyjaśniła, że Gazprom poinformował PGNiG o terminie prac i przerwie w dostawach w punkcie Kondratki pod koniec czerwca. Zapewniła też, że w czasie remontu wszyscy odbiorcy PGNiG otrzymają gaz zgodnie z zamówieniami.