Wiosna tego roku okazała się dla polskich banków korzystna pod względem przyrostu liczby prowadzonych rachunków indywidualnych. Z zebranych przez nas danych wynika, że na koniec czerwca w 21 największych bankach detalicznych było prowadzonych prawie 25,8 mln kont osobistych. To o niemal 300 tys. więcej niż trzy miesiące wcześniej.

Prawie wszystkie banki, które udzieliły nam informacji o aktualnej liczbie kont, chwalą się wzrostem (wyjątkiem jest PKO BP). Największe przyrosty odnotował Bank Pocztowy, Getin Noble Bank, BZ WBK, Millennium i BRE Bank.

Zdaniem Michała Dubny, dyrektora w sektorze instytucji finansowych w firmie doradczej Deloitte, przyrosty liczby rachunków świadczą o wzroście ubankowienia naszego społeczeństwa. – W 2010 r. 61 proc. dorosłych Polaków miało konto w banku. W tym roku jest to już 67 proc. – wylicza, przytaczając dane z sondaży wykonywanych na zlecenie Deloitte. – Jeżeli patrzy się na dane z różnych źródeł, to czasem można odnieść wrażenie, że stoimy w miejscu, ale to złudzenie – dodaje.

Jednym z beneficjentów rosnącego ubankowienia jest prawdopodobnie Bank Pocztowy, który koncentruje się na pozyskiwaniu klientów w mniejszych miejscowościach. Tam wciąż wiele osób rachunku nie ma, więc sprzedaż nowego konta jest łatwiejsza niż w mieście. Od początku kwietnia do końca czerwca Pocztowy otworzył 59 tys. nowych kont.

Jednak większość banków stara się pozyskiwać klientów w miastach, gdzie stopień ubankowienia jest znacznie wyższy. Prowadzą one taką politykę, która skutkuje raczej wzrostem liczby rachunków niż pozyskaniem nowych klientów.

– Ludzie są zmuszani do zakładania kont, jeśli chcą zaciągnąć kredyt na korzystnych warunkach czy otworzyć lokatę. Jednak zazwyczaj nie korzystają z takiego konta i przy najbliższej okazji taki ROR jest zamykany – twierdzi Paweł Majtkowski, główny analityk Expandera.

Jego zdaniem liczba kont osobistych otwieranych przez banki jest większa, niż wynikałoby to z prostej statystyki obrazującej wzrost liczby rachunków w poszczególnych instytucjach. Wynika to właśnie ze zwyczaju zamykania niepotrzebnych już ROR-ów.

Generalnie Polacy niechętnie zmieniają bank, w którym mają konto. Szacuje się, że rocznie robi tak jedynie kilkadziesiąt tysięcy osób. W zwiększeniu mobilności naszych rodaków nie pomogło nawet udostępnienie systemu Ognivo, który znacznie ułatwia przenoszenie kont między bankami. W pierwszej połowie roku skorzystało z niego jedynie ok. 8,1 tys. osób.