Informuje o tym we wtorek dziennik "Wiedomosti", powołując się na Finmarket, rosyjską agencję specjalizującą się w dostarczaniu informacji na temat rynków finansowych. Ta z kolei odwołuje się do notatki dla rządu Dmitrija Miedwiediewa przygotowanej przez MSZ FR na potrzeby negocjacji z Organizacją Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.

OECD to organizacja międzynarodowa o profilu ekonomicznym. Obecnie skupia ona 34 wysoko rozwinięte i demokratyczne państwa, w tym Polskę. Rosja zabiega o członkostwo w tym elitarnym gronie od 1996 roku. Od 2007 roku prowadzi z OECD negocjacje w tej sprawie.

Pierwszy wicepremier FR Igor Szuwałow niedawno wyraził nadzieję, że Rosja zdoła wejść do tej organizacji w 2014 roku, dostosowawszy wcześniej swoje prawo gospodarcze do norm OECD.

Z notatki rosyjskiego MSZ wynika, że Rosja zostanie poproszona o uchylenie różnych ograniczeń, które pozostały po jej przystąpieniu do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Zdaniem MSZ FR chodzi m.in. o zakaz otwierania filii zagranicznych banków, uznawanie badań lekarstw, pestycydów, kosmetyków i dodatków do żywności przeprowadzonych w zagranicznych laboratoriach, a także o ścisłe reglamentowanie kredytów eksportowych i upublicznianie danych o subsydiach dla przemysłu.

Według "Wiedomosti" MSZ Rosji ostrzega jednocześnie, że niektóre kraje członkowskie mogą przedstawić Moskwie również "standardowy zestaw pretensji" dotyczących polityki wewnętrznej FR.

Gazeta wyjaśnia, że kraje kandydujące do OECD powinny szanować fundamentalne wartości tej organizacji - przywiązanie do pluralistycznej demokracji opierającej się na prymacie prawa i przestrzeganiu praw człowieka, a także zasady otwartej i transparentnej gospodarki oraz cele stabilnego rozwoju.

"Wiedomosti" podają, że "MSZ proponuje, by na polityczne pretensje odpowiadać przywoływaniem przykładów Hiszpanii, Portugalii i Grecji, których członkostwu w OECD nie przeszkadzały reżimy (Francisco) Franco, (Antonio) Salazara i +czarnych pułkowników+".