Dzięki niemu miesięczna rata kredytu zaciągniętego na zakup dwupokojowego mieszkania może nie przekroczyć 600 złotych.

Już tylko cztery miesiące pozostały, aby skorzystać z dopłat w programie „Rodzina na swoim”. Ostatnie wnioski o kredyty z dofinansowaniem będą przyjmowane przez banki tylko do 31 grudnia 2012 roku. Jest to o tyle korzystne rozwiązanie, że przez osiem lat kredytowania budżet państwa pokryje około połowę odsetek. Przez ten okres dopłata przy zakupie mieszkania dwupokojowego może wynieść nawet ponad 61 tys. złotych – wynika z badania przeprowadzonego przez Home Broker (w analizie założyliśmy, że kredytobiorcy posiadają wkład własny; bez niego suma dopłat mogłaby wynieść nawet ponad 76 tys. zł).
Sprawdziliśmy jaką ofertę kredytową banki przedstawiłyby trzyosobowej rodzinie, w której dwie pracują na umowę o pracę. Rodzice chcą się zadłużyć na 25 lat korzystając z dopłat w programie „Rodzina na swoim”. O ile poprawi to warunki kredytowe, rodzice skłonni są otworzyć konto i wziąć kartę kredytową. Za pożyczone od banku pieniądze rodzina chce kupić 50-metrowe mieszkanie wykorzystując górną granicę limitu cen dla nowego mieszkania w programie „Rodzina na swoim”. Posiadają 20-proc. wkład własny.

Z dopłatą taniej o 640 złotych miesięcznie

W Warszawie nowe mieszkanie o powierzchni 50 m kw. może kosztować maksymalnie 295,2 tys. zł, aby można było je kupić z dopłatą. Gdyby rodzina posiadając 20-proc. wkład własny chciała tę nieruchomość kupić wykorzystując standardowy kredyt w złotych, to musiałaby się liczyć z miesięczną ratą na poziomie 1590 zł (przez 25 lat). Dzięki dopłatom na pierwszą ratę trzeba byłoby wydać jedynie 950 zł miesięcznie. Korzystając z dofinansowania można więc zaoszczędzić 640 zł w ciągu miesiąca.

W pozostałych sześciu badanych miastach kwota ta byłaby niższa, bo i maksymalne ceny kwalifikujące do dopłat są niższe. W Poznaniu maksymalną ceną nowego 50-metrowego mieszkania jest niecałe 270,9 tys. zł, we Wrocławiu 259,4 tys. zł, w Katowicach 208,4 tys. zł, w Gdynia 206,7 tys. zł, w Lublinie 192,8 tys. zł, a w Szczecinie 184 tysiące. W efekcie w miastach tych modelowa rodzina, gdyby wykorzystywała standardowy kredyt w złotych, musiałaby się liczyć z ratą na poziomie od 990 zł miesięcznie (Szczecin) do 1460 zł miesięcznie (Poznań). Zaciągając kredyt z dopłatami, można te kwoty znacznie obniżyć. W Szczecinie modelowa rodzina kupując mieszkanie 50-metrowe z wykorzystaniem kredytu z dopłatą, mogłaby płacić ratę na poziomie zaledwie 580 zł miesięcznie (wysokość pierwszej raty). W Lublinie byłoby to niecałe 610 złotych, w Gdyni 650 złotych, w Katowicach 670 zł, we Wrocławiu 840, a w Poznaniu 870 zł miesięcznie. W efekcie sumę dopłat przez pierwszych osiem lat kredytowania można oszacować na od niecałych 40 tys. zł (Szczecin) do około 60 tys. zł (Warszawa).

626 złotych oszczędności z wyboru optymalnej oferty

Tyle mówią średnie. Warto jednak zauważyć, że oferty poszczególnych banków przedstawione modelowej rodzinie są mocno zróżnicowane. Rata kredytu z dopłatą dla przyjętych założeń w ofercie najkorzystniejszej i najmniej korzystnej mogłaby różnić się nawet o 626,4 zł – wynika z informacji przesłanych przez banki. Najwyższą ratę w „Rodzinie na swoim” przy zakupie 50-metrowego mieszkania w Warszawie o cenie 295,2 tys. zł zaproponował BZ WBK. Pierwszą ratę oszacował na 1 489 zł. Na drugim biegunie jest Bank Pocztowy. W nim modelowa rodzina mogłaby liczyć na ratę na poziomie 862,6 zł.

Obecne zasady programu „Rodzina na swoim”