Prace poszukiwawcze, a następnie wydobycie gazu łupkowego przyniosą wielu mieszkańcom kilkudziesięciu gmin Pomorza, Podlasia i Lubelszczyzny, gdzie najprawdopodobniej znajdują się najbogatsze złoża surowca, wymierne korzyści.

Pod względem finansowym i infrastrukturalnym skorzystają również samorządy.

Co oznacza goszczenie na swoim terenie dużego i zasobnego inwestora, doskonale wiedzą mieszkańcy takich gmin jak Kleszczewo. Dla mieszkańców gmin zasobnych w gaz łupkowy najważniejsze będą korzyści związane z tworzeniem nowych miejsc pracy, a w konsekwencji wzrostem dochodów.

Więcej pracy

Z raportu Instytutu Kościuszki „Wpływ wydobycia gazu łupkowego na rozwój społeczno-ekonomiczny regionów – amerykańskie success story i potencjalne szanse dla Polski” w USA i w Kanadzie, w okolicach wydobycia gazu łupkowego, powstaje dwa razy więcej miejsc pracy. Po pierwsze mieszkańcy gminy i sąsiednich miejscowości w promieniu kilkunastu kilometrów, gdzie prace rozpocznie firma wydobywcza, mogą liczyć na zatrudnienie przy badaniu złóż, jak i ich eksploatacji. Chodzi przede wszystkim o czynności o charakterze pomocniczym, takie jak: prace ziemne na terenie wiertni czy ochrona wiertni przez lokalną firmę ochroniarską. Po drugie usługi socjalnobytowe mogą świadczyć małe miejscowe firmy, np. cateringowe, hotelarskie, transportowe, handlowe czy nawet fryzjerskie. Jak pokazuje doświadczenie PGNiG, gminy, w których znajdują się kopalnie gazu ziemnego oraz miejscowe firmy rozwijają swoją działalność dzięki współpracy z PGNiG.

Wzrost dochodów

Jak pokazuje dotychczasowa praktyka, dochód własny na głowę mieszkańca w gminach, gdzie znajdują się kopalnie gazu lub podziemne magazyny, jest o 15 proc. wyższy niż w pozostałych gminach w danym województwie. Dzięki kopalni gazu łupkowego na terenie gminy jej mieszkańcy mogą się spodziewać poprawy dochodów. Przede wszystkim dzięki wspomnianym nowym miejscom pracy tworzonym przy budowie i eksploatacji kopalni gazu, ale nie tylko. Również z racji inwestycji infrastrukturalnych w gminie, finansowanych z podatków uiszczanych przez koncesariuszy.

Już na etapie poszukiwania złóż gazu łupkowego przedsiębiorstwo posiadające koncesję resortu środowiska na taką działalność wnosi opłatę koncesyjną. Aż 60 proc. tej opłaty trafia do kasy gminy goszczącej przedsiębiorstwo, a 40 proc. przekazywane jest do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

Gmina, na której terenie prowadzone są prace poszukiwawcze i wydobywcze, może czerpać dochody z tytułu podatku od nieruchomości. Na przykład PGNiG gminie Krokowa, gdzie znajduje się kopalnia gazu, co roku uiszcza podatek od nieruchomości, w 2012 r. wysokości 36,4 tys. zł. A to dlatego, że urządzenia, maszyny oraz instalacje służące poszukiwaniu i wydobyciu gazu trwale związane z gruntem (na lub pod powierzchnią ziemi) mogą zostać, w rozumieniu prawa budowlanego, uznane za budowle. Budżet samorządu, na którego terenie rozpocznie się wydobycie gazu i powstaną zbiorniki gazu, powiększy się o dochody z podatków dochodowych PIT i CIT. Mało tego, budżet ten ma jeszcze szansę na zasilenie z tytułu opłaty eksploatacyjnej.

Zwiększone w ten wieloraki sposób dochody samorządów z pewnością znajdą swoje odzwierciedlenie w postaci nowych inwestycji. Częstą praktyką jest też partycypacja firmy wydobywczej w finansowaniu lokalnych inwestycji komunikacyjnych. Może to być np. droga dojazdowa do kopalni, z której będą korzystać również okoliczni mieszkańcy. Ale nie tylko, inwestor może też zaangażować się w budowę nowego przedszkola, biblioteki, boiska, hali sportowej czy w remont szkoły lub szpitala.

Środowisko pod nadzorem

Poszukiwanie i eksploatacja gazu łupkowego niewątpliwie będzie oznaczać ingerencję człowieka w środowisko naturalne. Bezpieczeństwo jest jednak kluczowym aspektem poszukiwania i wydobycia węglowodorów. Już na etapie pozyskiwania koncesji na poszukiwanie inwestor musi spełnić precyzyjnie określone kryteria. Dotyczy to przede wszystkim monitorowania pobliskich obszarów objętych szczególnymi formami ochrony fauny, ale również elementów otaczającego terenu, takich jak parki krajobrazowe, rezerwaty czy też pomniki przyrody. A to oznacza korzyści przyrodniczo-społeczne dla miejscowego środowiska. Koszty takich działań, na które często gminę nie stać, ponosi inwestor.

Jako dodatkowy bonus dla lokalnej społeczności ze strony firmy, która będzie eksploatować złoże gazowe, można uznać gruntowne prace związane z rekultywacją terenu po zakończeniu prac inwestycyjnych. Prace te polegają na odtworzeniu pierwotnej rzeźby terenu oraz przywróceniu wartości użytkowej gruntów. W tym celu wykonuje się odpowiednie zabiegi agrotechniczne. Zakończony proces rekultywacji terenu zapewnia jego ponowne użytkowanie rolnicze. Zatem właściciel takiego terenu zarabiają na nim, dzierżawiąc go firmie wydobywczej przez wiele lat. A po zakończeniu inwestycji odzyskuje grunt w stanie agrotechnicznym niekiedy lepszym niż przed jej rozpoczęciem.